News

Wyrzucone z hiszpańskiej uczelni za poglądy? Mamy odpowiedź uniwersytetu i ambasady!

Katowiczanki studiowały na Uniwersytecie Comillas w Madrycie. Kurs skończyły jednak szybciej. Powód? Miały sprzeciwiać się kłamstwom o historii Polski, które – jak relacjonują - wygłaszali tamtejsi profesorowie.

Katarzyna i Magdalena Wieszczek, siostry-bliźniaczki, katowiczanki, absolwentki Uniwersytetu Śląskiego i od niedawna byłe studentki Universidad Pontificia Comillas w Madrycie. Byłe, bo kurs na kierunku stosunki międzynarodowe skończyły przed czasem.

„Stwierdziłyśmy, że nie jesteśmy w stanie uczęszczać na zajęcia w instytucji, w której szkalowanie Polaków jest w porządku i normą” - opisują w długim liście, który na na swoim profilu fejsbukowym upublicznił Leszek Żebrowski, historyk i ekonomista, a od 2013 roku doradca Ruchu Narodowego.

„Nie pozwala nam na to honor i pamięć o naszych bliskich, jak również obecnie nasze samopoczucie (wyczerpanie psychiczne), gdzie to my byłyśmy atakowane, ‘przesłuchiwane’, bo broniłyśmy Polski a nie profesorowie, którzy wykładają proniemiecką historię” - dodają studentki.

 „Hiszpańscy wykładowcy obrażali Polskę”

O co poszło? Katowiczanki w zeszłym roku rozpoczęły studia na prywatnym uniwersytecie katolickim Comillas w Madrycie. „W ramach wymiany studenckiej z angielskiej uczelni - Uniwersytet Westminster. Jesteśmy jedynymi Polkami wśród studentów zagranicznych” - przyznają katowiczanki. W trakcie zajęć z historii od hiszpańskich wykładowców miały usłyszeć m.in., że najbardziej zniszczonymi krajami podczas II wojny światowej były Niemcy i Francja. „Co jest bardzo obraźliwe i lekceważące dla prawdziwych ofiar wojny – np. Polaków” - podkreślają wspólnym głosem Kasia i Magda.

Wspomnienia żołnierza niemieckiego

Ale to nie koniec. Obie studentki twierdzą, że madrycka uczelnia wielokrotnie naginała fakty historyczne. „Profesor nazwała żołnierzy niemieckich „bohaterami wojennymi”, co jest absurdem".

"Uznała też, że przyczyną wojen był nacjonalizm (nacjonalizm jest zły - powtarzała wielokrotnie), z czym nie zgodziłyśmy się, ponieważ był to nazizm i szowinizm” - piszą w swoim liście polskie studentki. Relacjonują też m.in. przebieg zajęć, które wyjątkowo zapadły w ich pamięć. „(…) czytaliśmy wspomnienia z frontu biednego żołnierza niemieckiego, przemoczonego w okopach i błocie, tęskniącego za domem (wzruszające!) natomiast nigdy nie czytaliśmy wspomnień ofiar germanizacji i okupacji niemieckiej” - zaznaczają.

Ambasada miała pomóc. Został „wstyd i hańba”

Szalę goryczy miał przelać fakt nazwania Polski, przez jednego z wykładowców, krajem faszystowskim. Wówczas katowiczanki nie tylko po raz kolejny złożyły skargę na prowadzącego zajęcia, ale ze sprawą poszły też do polskiej ambasady. „Pani Ambasador zadzwoniła do pani prodziekan (od wymiany studentów) Marí Pilar Martínez, ale ostatecznie pani ambasador zgodziła się na wielorakość interpretacji faktów historycznych w imieniu tzw. wolności katedry (wielorakości interpretacji), tym samym pani Ambasador pomogła uniwersytetowi zatuszować całą sprawę, ewidentnie nam nie pomagając” - twierdzą siostry Wieszczek. Dodają: „Wstyd i hańba dla rządu Polski, MSZ, ambasadorów, którzy rzekomo reprezentują interesy Polski, a tak naprawdę nie dbają o prawdę historyczną (...)”.

Ostatecznie – jak twierdzą bliźniaczki – w marcu tego roku zostały dyscyplinarnie wydalone z uczelni. - Na trzy miesiące, czyli do końca kursu. Jesteśmy nadal w Madrycie, bo mamy jeszcze na kilka tygodni opłacone mieszkanie, ale martwimy się co z naszymi studiami – mówi nam przez telefon Magda Wieszczek.

Ana Soler Presas: „Zarzuty są fałszywe”

Z prośbą o wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do Uniwersytetu Comillas w Madrycie oraz polskiej ambasady. Odpowiedzi dostaliśmy tego samego dnia. Ana Soler Presas, wicerektor madryckiej uczelni, w oficjalnym piśmie podkreśla, że misją Universidad Pontificia Comillas w Madrycie są badania naukowe i przekazywanie wiedzy studentom i społeczeństwu. Nie odnosi się bezpośrednio do studentek z Polski, zaznacza jednak, że ich kadra jest wysoko wykwalifikowana, a studenci uczelni zachęcani do wyrażania własnej opinii w atmosferze wzajemnego szacunku. „Studenci naszego, ale także innych uczelni z demokratycznych państw mają takie same gwarancje prawne” - pisze do naszej redakcji wicerektor madryckiej uczelni (odpowiedź dostaliśmy w języku angielskim i hiszpańskim). Ana Soler Presas podkreśla też katolickie korzenie uczelni. „Pragniemy wyrazić nasze głębokie poczucie winy w zupełnie nieuzasadnionych atakach na nas w social mediach. Zarzuty są fałszywe” - pisze na końcu pani wicerektor.

Wstawiennictwo ambasady: nowe daty egzaminów

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wypowiadające się także w imieniu ambasady, odnosi się do sprawy lakoniczne. „Studentki, o których mowa, złożyły oficjalną skargę do MSZ. Do czasu udzielenia zainteresowanym oficjalnej odpowiedzi nie komentujemy postawionych zarzutów" – napisało do nas biuro prasowe ministerstwa.

„Pragniemy jednocześnie podkreślić, że Polki nie zostały wydalone z uczelni i to dzięki wstawiennictwu Ambasady RP w Madrycie nie zostało przeciw nim wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Obie Panie nie podeszły do głównej sesji egzaminacyjnej. Uczelnia na prośbę Ambasady zaproponowała polskim studentkom nowe daty egzaminów tak, aby mogły zaliczyć wszystkie zaległe przedmioty” - czytamy w mejlu.

Sobresaliente, czyli bardzo dobry

Magda Wieszczek nie ukrywa, że cała sprawa ani dla niej, ani dla jej siostry nie jest przyjemna. Przyznaje, że znalazły już prawnika, który ich sprawą postanowił się zająć i nie pobierać za to pieniędzy. - Zanim nas wydalono, przekazałyśmy uczelni L-4. Prawo jest tu takie, że w okresie zwolnienia lekarskiego nie mogą nas skreślić z listy studentów. Nie miałyśmy żadnych problemów z nauką, nasze oceny z pierwszego semestru to sobresaliente, czyli bardzo dobry - wybitny i notable, czyli dobry - zaznacza.

Trudno nie zauważyć jednak, że polskiego honoru katowiczanki nie bronią po raz pierwszy. Na profilach fejsbukowych bliźniaczek pojawia się wiele haseł związanych z patriotyzmem.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne