Czytasz: Ale cudo, czyli silniki na stoliki!

Ale cudo, czyli silniki na stoliki!

02:34
Pan Ryszard z Rydułtów nadaje starym silnikom nowe życie. Jego designerskie cuda kupują w Niemczech, Emiratach Arabskich i w Miami!

Ryszard Czyż od urodzenia mieszka w Rydułtowach koło Rybnika. Od pięciu lat jego warsztat samochodowy jest małą fabryką międzynarodowego designu!

- Zaczęło się od tego, że w zakładzie pozostawały mi stare części samochodowe, w tym silniki. Pewnego razu postanowiłem uszkodzony silnik Audi 2.8 V6 zamienić na stylowy stoliczek kawowy. Cieszył się ogromnym zainteresowaniem - tłumaczy Ryszard Czyż.

Twórca nietypowych stolików “rzeźbi” w całej palecie silników - począwszy od BMW, przez Mercedesa, aż po Lamborghini. To właśnie stolik tego włoskiego producenta samochodów był jednym z piękniejszych oraz droższych produktów pana Ryszarda. Za chromowany złotem stolik klient zapłacił 3,5 tysiąca euro.

fot. Motortisch Design. Marcin Opielka

NIEMCY, EMIRATY ARABSKIE, MIAMI

Stoliki z Rydułtów cieszą się sporą popularnością nie tylko wśród polskich, ale również międzynarodowych klientów.

- Bardzo dużo stolików poszło do Niemiec, dwa stoliki poszły do Miami, do Emiratów Arabskich, Szwajcarii - wymienia ich twórca. 

fot. archiwum prywatne Ryszarda Czyża, Foto Glenc oraz Modern Motortisch Design. Marcin Opielka

PASJA SPOSOBEM NA ŻYCIE

Ryszard Czyż już dawno postanowił porzucić regularną pracą w warsztacie na rzecz tworzenia niezwykłych stolików. Jak sam przyznaje, największą frajdę sprawia mu to, że stary silnik, który był na straceniu, mógł odzyskać nowe życie i cieszyć kogoś w biurze, czy salonie.

ZOBACZ WIDEO

Czytaj więcej