Czytasz: Ofiarami padają ludzie i zwierzęta. Sezon na wypalanie traw rozpoczęty [ZDJĘCIA]

Ofiarami padają ludzie i zwierzęta. Sezon na wypalanie traw rozpoczęty [ZDJĘCIA]

Coraz wyższe temperatury wiążą się niestety z sezonem na wypalanie traw. To od wielu lat poważny problem.

Zbliżająca się wiosna, to także sezon na wypalanie traw. Najczęściej nielegalne, obarczone możliwą karą 5 tys. zł grzywny lub nawet więzienia, a mimo tego nagminne.

W ostatnich dniach do pożaru traw doszło m.in. w Mysłowicach i Kłobucku. W tym drugim przypadku, jak relacjonują mieszkańcy, dojrzeli łunę ognia, który niebezpiecznie zbliżał się do pobliskich zabudowań. Strażacy podkreślają, że prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h, co dodatkowo potęguje wiatr, który towarzyszył nam np. wczoraj. W wypadku dużej jego prędkości i gwałtownej zmiany kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy oraz zabudowania.

Wypalanie traw to śmiertelne zagrożenie

Jak informuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, w Polsce w 2018 roku odnotowano 149 434 pożarów, wśród których były 48 767 pożary traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło aż ok 33% wszystkich pożarów w Polsce.

W 2018 roku w wyniku wypalania traw zginęło aż siedem osób. Strat nie należy jednak liczyć jedynie w ludziach. Dla zwierząt pożary oznaczają często albo śmierć albo dewastację miejsc lęgowych. Do tego dodajmy trucizny, jakie dostają się do atmosfery w wyniku pożarów. Pokazane przez strażaków z Opolskiego skutki wypalania traw można zobaczyć poniżej.

fot. OSP Polska Cerekiew

Warto pamiętać także o tym, że pożary łąk i lasów powodują ogromne straty materialne. Często z dymem idzie dorobek wielu pokoleń. Szacowane straty w wyniku pożarów traw, które powstały w 2018 roku, to aż 32 956 500 złotych.