News

Serwerom jest gorąco! Data Center chłodzi je...silnikiem odrzutowym

Lato nie tylko nam daje się we znaki. Szkodzi też serwerom, na których przechowuje się ważne dane. W Katowicach działa jedna z najważniejszych serwerowni w kraju. Tu o schładzaniu wiedzą wszystko.

Swoje dane trzymają tu banki, szpitale i sklepy internetowe. W gigantycznej serwerowni ukrytej w lesie niedaleko węzła murckowskiego. Dwa budynki połączone łącznikiem z przezroczystych paneli na pozór wyglądają niepozornie. To, co najcenniejsze jest w środku. A biorąc pod uwagę fakt, że dane firm lub osób kosztują krocie, katowicki Date Center SA to ogromny skarbiec.

Najcieplejszy dzień w roku. Przynajmniej statystycznie

- Duże firmy czy banki chętnie korzystają z usług tego typu. Jesteśmy specjalistami, zapewniamy odpowiednie warunki i bezpieczeństwo w przechowywaniu danych, dlatego dla klientów jest to wygodne - mówi Marcin Młodożeniec, dyrektor marketingu Grupy 3S, właściciela Data Center. Przyznaje, że spółka w ochronę danych swoich klientów wkłada wiele wysiłków. Zwłaszcza latem. - Wysokie temperatury nie sprzyjają w pracy serwerów – mówi Młodożeniec. I zaznacza: - Przed nami statystycznie najcieplejszy dzień w roku – 15 lipca -.

Non stop na oku

I choć niewiele wskazuje na to, by rekord ciepła został w tym roku pobity, w Data Center przyznają, że temperatura monitorowana jest tutaj non-stop. - Producenci sprzętu komputerowego sugerują, że nie powinna przekroczyć 35 stopni Celsjusza. Często jednak mierzy się temperaturę pomieszczenia, a nie wewnątrz komputera, gdzie jest o 10 stopni wyższa – mówi Adam Pelc, specjalista ds produktu Grupy 3S. Dodaje, że spółka ma swoje metody na schładzanie sprzętu. - Inaczej mogłoby dojść do zwarcia, pożaru albo po prostu wyłączenia serwera. Proszę sobie wyobrazić, ile straciłby bank, gdyby potrwało to godzinę – mówi specjalista.

”Prawo czterech świętych koparek”

„Silnik odrzutowy”, czyli specjalna turbina gazowo-olejowa to jedna z takich metod. - Serwery schładzają też duże agregaty Diesla – mówi Pelc. Co ciekawe, spółka korzysta też z...deszczówki. Zbierana w specjalnym pojemniku, idealnie nadaje się do schładzania urządzeń. - Podobnie powietrze, taki system też u nas działa – zaznacz Pelc. W katowickim Data Center są też specjalne chłodne i ciepłe korytarze oraz wzmocniona podłoga. - W pełni wyposażony serwer waży nawet 700 kg - zaznaczają specjaliści. Zapewniają, że są przygotowani na wszystko. Nawet...”prawo czterech świętych koparek”. Co to takiego? - Święta koparka to taki operator, który nie patrzy co jest w ziemi, tylko wyszarpuje wszystko. Na takie sytuacje też jesteśmy przygotowani. Mamy dwa, niezależne źródła zasilania, a w tej chwili budujemy trzecie – mówi Pelc.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza