Czytasz: Selfie z prezydentem
Podczas czwartkowej wizyty na Śląsku prezydent Duda pokazał jeszcze jedną twarz – miłośnika sweet foci.

Do tego, że nie ma z tym problemu, przekonywał już wcześniej. Robiąc sobie selfie m.in. z żoną w ostatnią noc 2016 roku. Prezydencka para z kieliszkami w dłoni, na tle bożonarodzeniowej choinki, życzy rodakom szczęśliwego Nowego Roku. - Czy prezydent robiąc sobie takie domowe zdjęcie pokazał dystans? - zastanawiali się wówczas internauci.

Prezydent jak...diabeł

Ich uwadze nie umknęły też inne, samotne już selfie, które prezydent Andrzej Duda, zamieszczał do tej pory na swoim Twitterze. Szczególnie jedno. Wykonane w nocy, jako odpowiedź skierowana do jednej ze swoich fanek. „Facet jest tylko trochę brzydszy od diabła. Kobiety zawsze są piękne. Taki już jest ten świat” - napisał pod zdjęciem prezydent. Nieco nieudanym, bo na pierwszym tle jest prezydencki kciuk. - Być może pan prezydent jeszcze nie doszedł do wprawy – zastanawiano się na forach internetowych.

„Światło jeST słabe”

We czwartek w Siemianowicach Śląskich głowa państwa udowodniła, że o selfie wie już wszystko. Sfotografować chcieli się z nim zwłaszcza młodzi Ślązacy, którzy przyszli na siemianowicki rynek. Andrzej Duda, choć w otoczce BOR-owców, nikomu nie odmawiał. Kiedy jeden z fanów stanął przed prezydentem z komórką, ten stwierdził, że trzeba się nieco przesunąć, bo w tym miejscu jest kiepskie światło.

Czytaj więcej