Czytasz: Do dwóch razy sztuka?
Sejmik przyjął wieloletnią prognozę i budżet na 2018 r. Teraz czeka na opinię RIO.

Sejmik województwa śląskiego przyjął na pierwszej sesji w tym roku budżet na 2018 r. oraz wieloletnią prognozę finansową na lata 2018-2030. Obie uchwały wymagały wprowadzenia poprawek zawartych w negatywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach. Ta na początku roku została utrzymana pomimo odwołania Zarządu Województwa. Co znalazło się w poniedziałkowych uchwałach?

Zarząd województwa śląskiego zmniejszył wydatki bieżące o 37,2 mln zł. Największe oszczedności na poziomie 20 mln zł dotyczą transportu. Ograniczono utrzymanie taboru kolejowego oraz wydatki na remonty i utrzymanie dróg. "Wolne środki" pomniejszono kwotę o 59 mln zł. Zgodnie z opinią RIO uznano wyłącznie kwotę 6,2 mln zł wolnych środków za 2016 r. jako źródło pokrycia deficytu planowanego na 2018 r. Ograniczonoprzychody z tytułu kredytów na 2018 r. z 234,5 mln zł na 175,5 mln zł.

Opozycyjny klub PiS zarzucał rządzącej koalicji, że równoważy budżet wyłącznie zaciągając nowe kredyty.

- Budżet na 2018 to ostatni budżet tej kadencji Sejmiku. Nie widać w nim przełamania złej passy wydatków. Chcę, żeby radni kolejnej, szóstej kadencji, wiedzieli, że ten projekt budżetu i wieloletniej prognozy finansowej nie znalazły uznania radnych PiS - mówił Piotr Czarnynoga.

Do prognozy także wprowadzono zmiany przychodów z tytułu kredytów bankowych. Nowa uchwała przewiduje obniżenie długu województwa z pierwotnej kwoty 924,4 mln zł do 745,8 mln zł na koniec 2018 r. Zaktualizowana uchwała budżetowa zakłada dochody na poziomie ok. 1,745 mld zł. Wydatki uchwalono w wysokości 1,871 mld. Deficyt ma być pokryty głównie kredytem i wolnymi środkami.

30 dni prawdy

Od momentu przyjęcia przez Sejmik uchwały budżetowej rozpocznie się 30-dniowy termin do kontroli prawidłowości przyjęcia tej uchwały przez Regionalną Izbą Obrachunkową.

- Mamy nadzieję, że tym razem wszystko przebiegnie bezawaryjnie - mówił wicemarszalek Michał Gramatyka.

Za przyjęciem budżetu i wieloletniej prognozy finansowej głosowali radni koalicji rządzącej. Szefowie klubów podkreślali, że dzięki uwagom RIO oba dokumenty są jeszcze lepsze. Najwięcej obiekcji miał Jerzy Gorzelik, RAŚ. Uznał, że oszczędności na transporcie oraz niewykorzystanie powierzchni biurowych w Bibliotece Śląskiej czy Muzeum Śląskim nie pozwalają na pełne poparcie tych zapisów.

- Ocena dostateczna, to też ocena pozytywna - dodał Jerzy Gorzelik.

Czytaj więcej