Komentarz

Sejmik przeciwko przesunięciu prac na linii E 65

Zdaniem radnych, decyzja ta oznacza rezygnację z prac budowlanych oraz „zabranie” ok. 4 mld zł z województwa śląskiego.

Zaniechanie prac na linii kolejowej E 65 uniemożliwi stworzenie kolei aglomeracyjnej w woj. śląskim – przekonują radni śląskiego sejmiku. W przyjętej w poniedziałek uchwale sprzeciwili się decyzji o przesunięciu na listę rezerwową I etapu prac.

Uchwała dotyczy przesunięcia na listę rezerwową w ramach Krajowego Programu Kolejowego do roku 2023 (KPK) prac na odcinku Będzin–Katowice–Tychy–Czechowice-Dziedzice–Zebrzydowice.

Zdaniem radnych, decyzja ta oznacza rezygnację z prac budowlanych oraz „zabranie” ok. 4 mld zł z województwa śląskiego. 

„Zaniechanie prac budowlanych mających na celu separację ruchu dalekobieżnego od aglomeracyjnego na odcinku Będzin–Katowice–Katowice Ligota oraz zaniechanie przebudowy stacji Katowice uniemożliwi stworzenie kolei aglomeracyjnej, która powinna być kręgosłupem transportu zarówno metropolii górnośląsko-zagłębiowskiej, jak i województwa śląskiego” - napisano w oświadczeniu. 

Radni zaapelowali o podjęcie działań i jak najszybsze rozpoczęcie projektu. Jako „niedopuszczalne” określili uzależnienie realizacji kluczowych inwestycji ujętych w rządowej Strategii Rozwoju Transportu od uzyskania dofinansowania w trybie konkursowym w ramach instrumentu Connecting Europe Facility (CEF). 

Sejmik zaapelował o sfinansowanie w ramach POIiŚ jak największej części projektu. Jak przekonywali radni, realizacja prac budowlanych na odcinku Będzin-Katowice-Katowice Ligota to dalszy rozwój infrastruktury służącej przewozom aglomeracyjnym w kierunku Gliwic, Tychów, Zawiercia, Częstochowy, Bielska-Białej i Rybnika. 

W lipcu br. przedstawiciele spółki PKP Polskie Linie Kolejowe deklarowali, że są gotowi do realizacji całego przygotowywanego projektu dotyczącego linii E 65 na terenie woj. śląskiego. Zarządca kolejowej infrastruktury liczy, że umożliwią to jeszcze w tej perspektywie finansowej oszczędności przetargowe. 

Pod koniec czerwca br. PLK podały, że z funduszy na lata 2014-2020 zamierzają wykonać tylko część przygotowywanych w ostatnich latach prac. Z projektu o wartości ok. 4 mld zł, obejmującego odcinek Będzin- Katowice-Tychy-Zebrzydowice, planowane są prace jedynie na odcinku Tychy - Zebrzydowice, o zakładanej wartości ok. 2 mld zł. 

Odłożenie na kolejne lata remontu i rozbudowy oznaczałoby m.in. odsunięcie na okres po 2020 r. możliwości zwiększenia roli transportu kolejowego powstającej w woj. śląskim metropolii. 

Czerwcowa deklaracja PLK o ograniczeniu zakresu realizacji projektu dot. linii E 65 spotkała się z reakcją części środowisk regionu. Wystąpienie samorządowców do władz centralnych, a także parlamentarzystów, zainicjował prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Interpelację do ministra infrastruktury i budownictwa (podpisaną przez szereg posłów PiS z regionu) wystosował poseł tej partii Jerzy Polaczek.  

W kontekście uzyskania dotacji w tej wysokości PLK podały, że wsparcie z CEF ma zostać uzupełnione, pod kątem prac na odcinku Tychy-Zebrzydowice, środkami z POIiŚ, a pozostały zakres projektu (północny), dla którego dokumentacja również jest przygotowywana, będzie realizowany w kolejnej perspektywie.(PAP)

Czytaj więcej

Napisz do autora a.pastor@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017