Komentarz

Sędziowie odwieszą togi na kołku?

Sędziowie nie mogą strajkować, nie wychodzą masowo na ulice, nie organizują pikiet. W tym co ma się wydarzyć 20 kwietnia wielu polityków widzi protest sędziów. Czym naprawdę są zebrania przypadające na pierwszy czwartek po świętach?

Zebrania zostały zwołane w oparciu o obowiązujące jeszcze przepisy regulujące pracę Krajowej Rady Sądownictwa. W południe 20 kwietnia sędziowie przerwą pracę, niezależnie od tego czy będą na salach rozpraw, czy będą wykonywać inne obowiązki. W ciągu 30 minut mają wybrać dwóch lub trzech przedstawicieli do forum współpracy samorządu sędziowskiego. Nowelizacja ustawy, która jest procedowana w Sejmie i w Senacie przewiduje likwidację artykułu 13, który był podstawą prawną do zwoływania takich ogólnopolskich zebrań sędziów. 20 kwietnia sędziowie mają wybrać reprezentację do Ogólnopolskiego Forum Sędziów, które ma zastąpić zebrania delegatów, które dotychczas funkcjonowały przy Krajowej Radzie Sądownictwa.

- Jeszcze w marcu KRS podjęła uchwałę, żeby takie forum, takie zebrania zwołać. KRS działa w ramach obowiązujacych przepisów. Jeśli w życie wejdzie procedowana ustawa, to stracimy tę ogólnopolską reprezentację - przyznaje Marta Kożuchowska-Warywoda

Sędzia Krystian Markiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” stara się unikać słowa protest. On sam, jak i stowarzyszenie, któremu przewodzi jest zdecydowanie przeciwne zmianom wprowadzanym przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Jednak zaplanowane już 20 marca zebrania nie są w jego opinii strajkiem.

- Zebrania są wyrazem troski o to ci się dzieje z systemem sądownictwa. Mamy do czynienia z postępującym procederem upolityczniania sądów. Tego dnia chcemy zastanowić się jak zadbać by każdy obywatel miał zagwarantowane prawo do sądu. Dziwne byłoby gdyby sędziowie o tym nie rozmawiali - mówi Krystian Markiewicz

Sędziowie przyznają, że dotychczas te cykliczne zebrania nie budziły emocji. W spokojnych czasach ogólnopolska reprezentacja sędziów zbierała się po to, żeby wybierać swoich przedstawicieli do KRS. W sytuacji nadzwyczajnej, do której właśnie dochodzi będzie to także okazja do wyrażenia swojej opinii na temat wdrażanych i procedowanych zmian w systemie sądownictwa. Stowarzyszenia sędziowskie i sama Krajowa Rada Sądownictwa stanowczo sprzeciwiają się regulacjom przygotowanym przez rząd PiS. W ich ocenie nowe przepisy oznaczają podporządkowanie sądów politykom.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza