Komentarz

Inkubator dla kotów w Sosnowcu

Pomaga małym czworonogom. Przede wszystkim tym, które są w krytycznym stanie

Sosnowieckie schronisko dostało właśnie inkubator weterynaryjny i koncentrator tlenu.

Sprzęt wart jest ponad 6 tys zł i – jak wprost mówią opiekunowie z sosnowieckiego schroniska – placówka sama jeszcze długo nie byłaby w stanie go kupić. Na szczęście znaleźli się pomocnicy. - To studio tatuażu Rock'n'Roll Tattoo and Piercing oraz sosnowieckie stowarzyszenie „Nadzieja na dom” - mówią opiekunowie z Milowic.

4,5 tys zł zebrano dzięki akcji tatuażowej. - Studio obniżyło ceny tatuażu, dzięki czemu chętnych było sporo. Resztę dołożyliśmy my – mówi Angela Kosiba z sosnowieckiej „Nadziei na dom”. W ten sposób udało się kupić inkubator i koncentrator tlenu. - Sprzęt, który ratuje życie kociętom i szczeniętom, nie rzadko też dorosłym czworonogom – mówi Kosiba. Wyjaśnia, że do inkubatora trafiają maluchy, które są ciężkim, a nawet agonalnym stanie. - Są tak wychłodzone, że ich temperatura jest niemierzalna. Po nocy spędzonej w urządzeniu, odzyskują rezon – podkreśla. Podłączony do inkubatora koncentrator umożliwia zaś dotlenienie zwierzaka.

Inkubator dla kotów już się przydał

Inkubator weterynaryjny dla kotów już przydał się schronisku. Uratował kilka kociąt, które przynieśli tutaj sosnowiczanie. Placówce na zimę potrzebne są jednak podkłady do boksów. - Zbieramy koce, ręczniki, stare ubrania. Wszystko, dzięki czemu zwierzakom będzie cieplej – mówią wolontariusze.

W milowickim schronisku jest aktualnie ok. 150 psów i 80 kotów. Placówka apeluje o mokrą karmę i plastikowe nakrętki, które mogłaby sprzedać.

 

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Gala BCC