Komentarz

Saramonowicz wyśmiewa śląską kulturę, Twardoch ostro ripostuje

Według reżysera, Katalonia ma wspaniałą literaturę, a Śląsk tylko "gryfne dowcipy"... Szczepan Twardoch nie wytrzymał. Kto ma rację?

Czytaj komentarz Kamila Durczoka: Jak się zbłaźnić, czyli głupia sprawa z panem S.

Wczorajsze referendum, w którym Katalończycy jednoznacznie opowiedzieli się za odłączeniem swojego regionu od Hiszpanii, otwiera nowy rozdział w dyskusji o autonomii Śląska. Na temat ten wypowiadają się jednak nie tylko politycy, dziennikarze i politolodzy, ale również osoby teoretycznie niezwiązane z tematem...

ZOBACZ: RAŚ ZABIERA GŁOS W SPRAWIE... KATALOŃCZYKÓW!

ZOBACZ: ŚLĄSK PODOBNY DO KATALONII?

"Różnica między Katalonią a Śląskiem jest mniej więcej taka, jaka między językiem katalońskim i jego wspaniałą literaturą a ślůnsko godka i jej gryfnymi dowcipami" - napisał dziś na swoim profilu na Facebooku Andrzej Saramonowicz, polski reżyser i scenarzysta.

Wpis Saramonowicza wywołał żywe reakcje wśród internautów:

Fest duża wiedza o Śląsku, imponujące!!! Rozumiem, iż biegle włada Synek gwarą jak i katalońskim?

- napisała w odpowiedzi Aleksandra Kutz. Nie zabrakło też obszerniejszych komentarzy:

""Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny" Janosza, polecam razem z zaznajomieniem się z życiorysem Janosza... zapraszam też do teatru Korez w Kato... Proszę też Ślunska nie kojarzyć jedynie z obecną kulturą regionu, spustoszonego moralnie po II-giej wojnie. Obraża Pan tych, co znają ten język od dziadków i potek, a nie z gruby, na której fedrowali do spóły z całą zgrają bardzo prymitywnej ludności napływowej po 1945r. Mam pretensje do Ślązaków z tzw. średniej klasy, którzy tu pozostali, (albo ich nie wygoniono z pięknych mieszkań, willi i pałaców, albo nie rozstrzelano za bogactwo i narodowość w lasku w Miechowicach), że pozwolili na upadek dobytku kulturalnego. Niestety... Gdyby kojarzyć kulturę jedynie z praskim folklorem i kibolami w Warszawie, też można by mieć dużo do życzenia..."

"Nie ma literatury śląskiej, o ile wiem" - ripostował reżyser. - "Żałośnie to się oburzać. Napisałem coś, co jest prawdą. A jeśli nie, to proszę mi podać jakieś znaczące utwory literatury śląskiej, tzn. pisane po śląsku" - dodawał.

Głos w dyskusji postanowił wreszcie zabrać Szczepan Twardoch, znany z zaangażowania w śląską politykę. Pisarz nie przebierał w słowach...

Z kim się zgadzacie?

Czytaj więcej

Napisz do autora j.oles@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres