Czytasz: Greenpeace apeluje do ministra energii ws. węgla

Greenpeace apeluje do ministra energii ws. węgla

ME zapowiada, że za kilka miesięcy wprowadzi normy.

24 samorządowców i organizacja Greenpeace zaapelowali do ministra energii o wprowadzenie norm jakości węgla. Jak argumentują, uchwały antysmogowe samorządów to za mało, potrzebny jest zakaz sprzedaży opału złej jakości. ME zapowiada, że za kilka miesięcy wprowadzi normy.

Bez zdecydowanych działań ze strony Ministerstwa Energii nasze próby przeciwdziałania problemowi zanieczyszczenia powietrza są skazane na porażkę - napisali samorządowcy w opublikowanym we wtorek apelu, zainicjowanym przez Greenpeace. Zwracają się do ministra Krzysztofa Tchórzewskiego o niezwłoczne wprowadzenie norm jakości węgla oraz skutecznego systemu kontroli i certyfikacji tego paliwa.

Sygnatariusze wyrażają zadowolenie z tego, że premier Mateusz Morawiecki postrzega poprawę jakości powietrza jako jeden z priorytetów swojego rządu, a sam problem określił jako "śmiertelnie poważny". Przypominają, że podczas expose Morawiecki mówił m.in. że "czyste powietrze to wyzwanie cywilizacyjne", oraz że "współpraca rządu i samorządów będzie tu miała kluczowe znaczenie". Przytaczają też słowa szefa rządu o tym, że z powodu złej jakości powietrza umiera przedwcześnie 48 tys. Polek i Polaków.

"Słowa premiera Morawieckiego popierają także jego czyny – jako minister rozwoju określił rozporządzeniem normy jakości dla kotłów małej mocy" - przypomniano w apelu. Sygnatariusze ocenili, że to z pewnością krok w dobrym kierunku, jednak nie przyniesie on spodziewanej poprawy sytuacji, jeśli nie zostaną również określone normy dla paliw, które będą w kotłach spalane.

Jak piszą, "dzisiaj nadal można legalnie sprzedawać odpady węglowe, a także węgiel zasiarczony, zawilgocony oraz węgiel o wysokiej zawartości popiołu". "Przyjęcie odpowiednich norm jakości węgla – których parametry będą podyktowane troską o zdrowie obywateli – oraz systemu kontroli i certyfikacji tego paliwa, jest koniecznym warunkiem do poprawy jakości powietrza w naszym kraju" - czytamy.

Jeden z sygnatariuszy apelu, marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa zaznaczył, że chcąc poprawić sytuację w regionie, w kwietniu 2017 r. przyjęto uchwałę antysmogową dla całego województwa śląskiego. "Określa ona m.in., jakie paliwa można używać w kotłach małej mocy. Jednak już dziś widzimy, że egzekwowanie uchwały bez przepisów ogólnopolskich, które zakażą samej sprzedaży określonych paliw, będzie bardzo trudne" - podkreślił.

Oprócz niego apel podpisali marszałek województwa małopolskiego i wicemarszałek wielkopolskiego, a także prezydenci Bielska-Białej, Dąbrowy Górniczej, Kalisza, Katowic, Kędzierzyna-Koźla, Krakowa, Nowego Sącza, Rybnika, Sosnowca, Zduńskiej Woli, Żor, oraz burmistrze Niepołomic, Nowej Rudy, Opoczna, Proszowic, Pszczyny, Skawiny, Tuchowa, Wadowic, Żywca, a także wójt gminy Godów oraz przedstawiciel Greenpeace Polska.

Jak zwrócił uwagę Marek Józefiak z Greenpeace Polska, przez brak norm jakości węgla można w Polsce legalnie sprzedawać paliwo zasiarczone, zawilgocone, o wysokiej zawartości popiołu, a nawet odpady węglowe, które nadają się wyłącznie do utylizacji. "Po wielkim smogu w styczniu ubiegłego roku rząd zapowiedział m.in. usunięcie z rynku paliwa najgorszej jakości do końca marca 2017 r. Do dziś odpowiedzialny za to minister Tchórzewski nie spełnił obietnicy i norm jakości węgla nie wprowadził, stąd wspólny apel" - dodał.

Jak poinformowało PAP Ministerstwo Energii, pakiet rozwiązań, zawierających normy jakościowe węgla powinien wejść w życie w sześć miesięcy po przyjęciu odpowiedniej ustawy, nad którą prace ME zakończyło w listopadzie 2017 r. Ministerstwo podkreśliło, że także w listopadzie projekt trafił do Rady Ministrów i to od niej oraz od parlamentu będzie zależał termin wejścia w jej w życie. W ramach tej regulacji zakazem sprzedaży do sektora komunalno-bytowego objęte mają zostać muły węglowe, flotokoncentraty, węgiel brunatny, ich mieszanki oraz paliwo powstałe - z dowolnego zmieszania paliw - zawierające mniej niż 85 proc. węgla kamiennego.(PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski

Czytaj więcej