Czytasz: Samochód w płomieniach. O krok od tragedii

Samochód w płomieniach. O krok od tragedii

W Rybniku zapalił się Seat Ibiza. Mogło się skończyć wielkim wybuchem. Samochód był na gaz.

o Krok od tragedii

Do groźnego zdarzenia doszło nad ranem w Rybniku. Na ulicy Prostej zapalił się Seat Ibiza. Przyczyną pożaru mogło być zwarcie w instalacji elektrycznej. Do czasu przyjazdu straży pożarnej, kierowcy próbowali samodzielnie ugasić płomienie. Akcja była o tyle niebezpieczna, że był to samochód na gaz. Zawór w instalacji LPG zakręcili dopiero strażacy.

 

Co zrobić gdy zapali nam się samochód?

Mł. bryg. Wojciech Rduch ze Straży Pożarnej w Rybniku radzi, żeby natychmiast zatrzymać auto. Wszyscy pasażerowie muszą opuścić samochód i odejść na bezpieczną odległość. Przy próbie gaszenia ognia, nie można otwierać w pełni maski samochodu. Jeśli to zrobimy, to dostarczymy tlenu i już nie damy rady opanować pożaru.

- Maskę należy lekko uchylić i przez małą szczelinę próbować gasić. Jeśli mamy dostęp do więcej niż jednej gaśnicy, trzeba ich używać jednocześnie. Wtedy mamy większą szansę na ugaszenie pożaru - mówi mł. bryg. Wojciech Rduch.

Bezpieczeństwo przede wszystkim 

Najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo, dlatego nie wolno przeceniać możliwości małych gaśnic samochodowych. Zawsze w takich sytuacjach należy wezwać strażaków. 

 

Czytaj więcej