News

Były naczelnik sosnowieckiego urzędu skarbowego powiesił się w celi. Kto dał mu pasek?

Marcin K. miał przyjąć ponad 600 tysięcy łapówki. Groziło mu 10 lat więzienia. Jakim cudem miał w celi pasek? Czy to robota mafii?

Podejrzany o korupcję Marcin K. powiesił się w swojej celi w białołęckim areszcie na pasku od spodni. Marcin K. - były naczelnik Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu - został zatrzymany w lutym tego roku przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podejrzewano go o przyjmowanie łapówek. Od tego czasu był aresztowany, a śledztwo prowadziła Prokuratura Regionalna w Katowicach.

ZOBACZ NASZ TEKST: Aresztują naczelnika sosnowieckiej skarbówki

Powiesił się na pasku od spodni

Podejrzany aktualnie przebywał w areszcie w Białołęce. - Został tam przewieziony, bo miał złożyć zeznania jako świadek przed sądem w Warszawie - mówi prok. Ireneusz Kunert z katowickiej prokuratury. Potwierdza doniesienia o samobójstwie Marcina K. Były naczelnik powiesił się w swojej celi, na pasku od spodni. - Otrzymaliśmy już oficjalną informację w tej sprawie - mówi Kunert.

Ponad 30 przestępstw

Byłemu naczelnikowi (po zatrzymaniu został odwołany ze stanowiska) przedstawiono zarzuty popełnienia 30 przestępstw. Łączna kwota korzyści majątkowych, jakie miał przyjąć, przekracza 600 tys. zł. W całym śledztwie prokuratorskie zarzuty usłyszało dziewięć osób. Pozostali podejrzani to osoby, które według prokuratury wręczały łapówki.

„Mamy pełnowartościowe dowody”

Po śmierci K. jego sprawa zostanie wkrótce formalnie umorzona. Pytany, jakie znaczenie będzie miało samobójstwo głównego podejrzanego dla toczącego się postępowania i sytuacji pozostałych podejrzanych, prokurator Kunert odpowiada że były naczelnik złożył wyjaśnienia, które są „pełnowartościowym dowodem”.

Podejrzanych jest więcej

Wśród pozostałych podejrzanych jest m.in. były prezes i udziałowiec klubu sportowego Ruch Chorzów Dariusz S., a także dyrektor sportowy Cracovii, a w przeszłości znany piłkarz i wiceprezes Ruchu Mirosław M.

W tej samej sprawie podejrzanym jest również prezes klubu piłkarskiego Zagłębie Sosnowiec Marcin Jaroszewski (zgodził się na podawanie pełnych danych) i przedsiębiorca Piotr D. D. Ten pierwszy miał wręczyć naczelnikowi łapówkę a prezes Zagłębia obiecać urzędnikowi dwa bilety na mecz Legia Warszawa - Ajax Amsterdam. Biletów ostatecznie nie przekazał.

Prokuratura nie zdradza szczegółów

Postępowanie toczy się od października 2016 roku. Prokuratura nie ujawnia szczegółów, nie wiadomo, za co konkretnie miały być wręczane łapówki lub obietnica korzyści majątkowej. - Śedztwo ma charakter rozwojowy – zaznaczała kilka tygodni temu katowicka prokuratura. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i zarzuty.

W tej sprawie z pewnością jest wiele niewiadomych. Dołączyła kolejna. Skąd Marcin K. miał pasek, na którym powiesił się w celi?

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video