Lifestyle

Rzucił korpo dla biegania

01:19

Wojtek rzucił pracę w korporacji po to, by biegać. Do tej pory zaliczył maratony na pięciu kontynentach!

Wojtek Machnik pochodzi z Katowic. Do tej pory przebiegł ponad 3 tysiące kilometrów, czyli mniej więcej tyle, ile dzieli jego miejsce zamieszkania od Lizbony. Maratończyk spalił ponad 260 tysięcy kalorii w zawodach oraz na treningach.

Katowiczanin w tym roku rzucił pracę w korporacji, by móc oddać się swojej pasji. Na początku swojej kariery biegacz brał udział w polskich maratonach.

- Przez dwa lata biegłem w polskich maratonach - w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu oraz Dębnie. Następnie w 2016 roku biegałem w Koronie Półmaratonów. Jak skończyłem z biegami w Polsce, to zacząłem poszukiwania zawodów za granicą - tłumaczy Wojtek.

W ciągu piętnastu lat odwiedził ponad 70 krajów. Postanowił połączyć pasję biegania oraz podróżowania i wziął udział w Koronie Maratonów świata. Za cel postawił sobie przebiec maratony na wszystkich kontynentach.

5 KONTYNENTÓW W DWA LATA

Wojtek Machnik biegi w Koronie rozpoczął w styczniu zeszłego roku. Wówczas wystartował w maratonie w Marrakeszu. W ten sposób zaliczył Afrykę. W tym samym roku maratończyk wziął udział w zawodach w Berlinie oraz Nowym Jorku. Podbicie Japonii oraz Ameryki Południowej było tylko kwestią czasu. Wojtek pobiegł w Tokio i w Argentynie w lutym i kwietniu tego roku.

Zobacz zdjęcia z biegów Wojtka:

Biegacz planuje za rok pobiec w maratonie w Australii, a w 2019 zaliczyć Antarktydę.

- Antarktyda jest bardzo drogim przedsięwzięciem. Samo wpisowe kosztuje 16 tysięcy euro. Do wyjazdu nie tylko trzeba przygotować się fizycznie, ale przede wszystkim finansowo - tłumaczy.

Zobacz naszą relację z biegów Wojtka:

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Turystyka