Czytasz: Rząd dogadał się tylko z Solidarnością. Trwa strajk!

Rząd dogadał się tylko z Solidarnością. Trwa strajk!

Propozycje rządu zostały odrzucone przez ZNP i FZZ. Przyjęła je Solidarność.

To były rozmowy ostatniej szansy. Brak porozumienia oznacza rozpoczęcie bezterminowego strajku w poniedziałek 8 kwietnia.

- Rząd nie zgodził się na propozycje ZNP i Forum ZZ . Zgodnie z uchwalą ZG ZNP od 8.04 zaczynamy strajk! - ogłosił Sławomir Broniarz.

Zdaniem premier Beaty Szydło nauczyciele są pod presją, żeby przyłączali się do protestu. Zaapelowała do nich, żeby przemyśleli czy warto stawiać młodych ludzi pod ścianą.

- Pamiętajmy, że będziecie państwo strajkować, kiedy młodzi ludzie będą przystępowali do pierwszych tak ważnych egzaminów w ich życiu - powiedziała Beata Szydło.

Rząd podpisał porozumienie wyłącznie z Solidarnością. Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych odrzuciło je. 

- Jest to sukces - powiedział szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

Początkowo nauczyciele żądali tysiąca złotych podwyżki z wyrównaniem od 1 stycznia. FZZ i ZNP w trakcie negocjacji zmodyfikowały oczekiwania. Ustępując domagają się 30 proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury - 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września tego roku.

Od 8 kwietnia system oświaty czeka paraliż. ZNP nie wyklucza, że strajk obejmie także czas egzaminów gimnazjalnych planowanych od 10 do 12 kwietnia, a potem na czas egzaminów ósmoklasistów w dniach 15-17 kwietnia.

W naszym regionie najwięcej nauczycieli będzie strajkować w Sosnowcu. Z danym ZNP wynika, że protest obejmie 4,3 tys. osób zatrudnionych w oświacie. Wysokie poparcie jest także w Siemianowicach Śląskich, Rybniku, Chorzowie czy Gliwicach.