News, Polityka

Jakiś układ się wyczerpał. Komentarze [aktualizacja]

Tak oceniają Mateusza Morawieckiego w roli premiera komentatorzy.

Prof. Elżbieta Mączyńska, szefowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego:

Awans wicepremiera Morawieckiego na premiera to korzystne rozwiązanie dla gospodarki. Wicepremier Morawiecki jest autorem dokumentu strategicznego, o którym sam mówi, że jest to drogowskaz, który wyznacza kierunki rozwoju, ale - żeby były one realizowane - to musi być potencjał wykonawczy.

Dr Bartłomiej Biskup, politolog z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego: 

Jakiś wewnętrzny układ się wyczerpał i następuje przewartościowanie wpływów w PiS. To nowy etap w funkcjonowaniu wewnętrznym PiS, bo na zewnątrz gabinet Beaty Szydło był bardzo dobrze postrzegany. Premier ma duże zaufanie. Mateusz Morawiecki też ma wysokie, ale już nie tak, jak Beata Szydło. Sondaże są dobre, wyniki gospodarcze też. Zatem nie ma specjalnego, zewnętrznego powodu, by dokonywać zmiany. Rozumiem zatem, że jakiś wewnętrzny układ się wyczerpał i następuje przewartościowanie wpływów w Prawie i Sprawiedliwości.

Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan.:

Mateusz Morawiecki ma solidne umiejętności i doświadczenia zarządcze i mam nadzieje, że wykorzysta je, by poszczególne ministerstwa zaczęły ze sobą współpracować, by rząd przestał być "zbiorem silosów".  Wskazanie Morawieckiego może pomóc dynamicznemu rozwojowi gospodarczemu. 

Dr Sławomir Sowiński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie:

Zmiana premiera to ryzykowna decyzja PiS. Sukces partii polegał na połączeniu wrażliwości konserwatywnej i socjalnej, tymczasem Mateusz Morawiecki nie jest z tym kojarzony. Pytanie, czy wyborcy, którzy poparli taki program, będą gotowi wspierać rząd kierowany przez polityka kojarzonego raczej z biznesem, światem finansów.

Mirosław Gornowicz, ekonomista, prof. Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego:

Wyzwaniem dla Morawieckiego - poprawa wizerunku Polski za granicą, szczególnie w UE. Gospodarki nie da się odseparować z całokształtu działalności rządu.

Cezary Mech, ekonomista i były wiceminister finansów:

Mateusz Morawiecki zostaje premierem w sytuacji bardzo dobrej koniunktury gospodarczej i hossy na wielu rynkach, a także przyspieszenia obrotów handlowych. Powołanie Mateusza Morawieckiego na premiera może oznaczać zmniejszenie konfliktów, ale niesie też za sobą pewne zagrożenia. 

Prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC:

Z punktu widzenia inwestorów krajowych i zagranicznych oraz przedsiębiorców, taka zmiana na stanowisku premiera będzie odczytana jako coś pozytywnego. Prawdopodobnie dojdzie do ponownego podziału ministerstw finansów i rozwoju, a w resortach tych, podobnie jak i w ministerstwie infrastruktury szefami zostaną ludzie całkowicie oddani premierowi Morawieckiemu.

Paweł Kukiz, lider Kukiz’15:

Bardzo mi żal premier Beaty Szydło, że przez tyle miesięcy była traktowana jako instrument w grze politycznej przez swoją partię. To musi być bardzo twarda kobieta i tak jak powiedziałem, ja jej bardzo współczuję.

Kosiniak-Kamysz. szef PSL:

Dobrze, że ten serial rekonstrukcyjny się skończył, bo przesłaniał inne tematy; jedno się jednak nie zmieniło - premierzy się zmieniają, ale nadal rządzi prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców:

Zmiana premiera oznacza przesunięcie akcentów ze spraw społecznych - które w dużej mierze zostały załatwione - na sprawy gospodarcze i rozwojowe. Wydaje mi się, że PiS uznał, iż pewne cele bardziej społeczne zostały osiągnięte, a w tej chwili nasza pozycja musi się budować na wzroście gospodarczym. 

Prof. Witold Modzelewski.:

Powołanie na premiera Mateusza Morawieckiego oznacza, że po dwóch latach rozliczenia z przeszłością rząd PiS będzie się koncentrował na przyszłości, bo tak należy odczytywać położenie jeszcze większego nacisku na gospodarkę. Położenie nowych akcentów w polityce rządu. (PAP)

Czytaj więcej

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres