Czytasz: Spalarnia w Rudzie Śląskiej powstanie?
Przed rozpoczęciem inwestycji spełnić trzeba wiele warunków.

Powstanie w Rudzie Śląskiej Ekologicznego Centrum Odzysku Energii, gdzie mają być spalane tzw. odpady resztkowe i osady ściekowe, zależy od spełnienia wielu warunków, zapewniających bezpieczeństwo dla ludzi i środowiska.

Urząd Miasta w Rudzie Śląskiej wydał decyzję środowiskową dla inwestycji, która budziła sprzeciw części mieszkańców i ekologów. Wczoraj samorząd przedstawił najważniejsze warunki, jakie muszą być spełnione, aby inwestycja doszła do skutku.

- Chodzi tu zarówno o instalację odpowiednich zabezpieczeń, jak również prowadzenie monitoringu emisji. Ponadto w dokumencie określone zostały procedury, jakie mają zostać wdrożone na wypadek różnych sytuacji, które mogą zaistnieć w trakcie pracy zakładu – wyjaśniła Ewa Wyciślik, naczelnik wydziału ochrony środowiska w Urzędzie Miasta w Rudzie Śląskiej.

Decyzja samorządu nie jest ostateczna - strony oraz np. organizacje ekologiczne, działające na prawach strony, mogą odwołać się od niej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. Dopiero ostateczna decyzja pozwoli inwestorowi na złożenie wniosku o pozwolenie na budowę.


Wydanie decyzji było poprzedzone postępowaniem administracyjnym, którego częścią była styczniowa rozprawa administracyjna z udziałem mieszkańców oraz zainteresowanych stowarzyszeń.

- Od początku zależało nam na jawności i informowaniu społeczeństwa o planach inwestorów, którzy podjęli decyzję o lokalizacji przedsięwzięcia w Rudzie Śląskiej - przypomniał wiceprezydent Rudy Śląskiej, Krzysztof Mejer.

Wiceprezydent zapewnił też, że wszystkie zgłoszone uwagi i wnioski były szczegółowo analizowane i wykorzystane podczas przygotowywania decyzji. Wydano ją po przeanalizowaniu raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz w oparciu o warunki określone przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach, a także pozytywną opinię sanitarną Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rudzie Śląskiej.


Według samorządowców, warunki zostały określone tak, by przedsięwzięcie nie powodowało ponadnormatywnych emisji zanieczyszczeń do powietrza, uciążliwości akustycznych oraz by odpady powstające podczas eksploatacji nie były zagrożeniem dla środowiska.

Wybudują system oczyszczania spalin


Wśród elementów zabezpieczających, które mają zostać wprowadzone na etapie budowy, jest m.in. system wagowej rejestracji przywożonych odpadów i osadów ściekowych oraz kontroli zgodności ich składu z deklarowanym, wybudowanie systemu oczyszczania spalin oraz stacji dezodoryzacji przeznaczonej do oczyszczania gazów złowonnych w czasie awaryjnych włączeń kotła. Bunkier, w którym gromadzone będą odpady, ma być wyposażony w system wykrywania, za pomocą kamer termowizyjnych, warunków sprzyjających samozapłonowi oraz w system automatycznego gaszenia.

Wyniki emisji sprawdzisz w internecie 

Instalacja termicznego przekształcania odpadów ma być wyposażona w monitoring i system kontroli poziomu stężeń substancji zanieczyszczających w spalinach. Monitoring będzie połączony z automatyką instalacji, będzie też umożliwiał wgląd on–line do zarchiwizowanych danych procesu przez odpowiednie instytucje. Aktualne wyniki emisji mają być publikowane na ogólnie dostępnej stronie internetowej oraz wyświetlane na tablicy świetlnej przed bramą zakładu. Ponadto, w trakcie produkcji będą prowadzone okresowe pomiary hałasu.

Spalarnia stanie przy DTŚ


W kontekście bezpieczeństwa ważne są również same procedury stosowane w zakładzie. W decyzji samorządu zaznaczono, że w przypadku zakłóceń w procesach technologicznych lub w pracy urządzeń ochronnych ograniczających emisję, powodujących przekraczanie standardów emisyjnych, instalacja najpóźniej do czterech godzin ma być zatrzymana. Kolejne obostrzenie dotyczy spadku temperatury w komorze spalania, gdy będzie ona niższa niż 850 stopni, natychmiast wstrzymane ma być podawanie odpadów do instalacji albo urządzeń.
Ekologiczne Centrum Odzysku Energii w praktyce ma być ekologiczną elektrociepłownią, w której będą spalane tzw. odpady resztkowe i ściekowe. Spalarnia miałaby powstać na 16-hektarowej działce przy Drogowej Trasie Średnicowej pomiędzy dzielnicami Rudy Śląskiej: Nowym Bytomiem, Rudą Południową a Chebziem.

Śmierdzieć nie będzie


W elektrociepłowni mają być spalane wyłącznie odpady pochodzenia komunalnego, zaliczane do kategorii odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne. Docelowo instalacja ma przetwarzać termicznie nawet 180 tys. ton odpadów rocznie. W pierwszym etapie, w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami na lata 2016–2022, moc przerobową instalacji określono na 80 tys. ton rocznie. Rozładunek pojazdów z odpadami ma odbywać się pod wiatą wyładunkową, bezpośrednio do bunkra magazynowego, wykonanego jako szczelna betonowa wanna. W hali bunkra ma być utrzymywane podciśnienie, aby pozbyć się nieprzyjemnych zapachów.

Miasto też zarobi 


Centrum ma być elektrociepłownią, pozwalającą na jednoczesne wytwarzanie, w tzw. trigeneracji - energii elektrycznej, ciepła i chłodu. Dzięki temu w rejonie inwestycji mogłyby ulokować się zaawansowane technologicznie firmy, jak centra przetwarzania danych, a także chłodnie spożywcze, zakłady przemysłowe i centra logistyczne. Szacuje się, że przedsięwzięcie przyniesie budżetowi miasta z tytułu podatków ok. 1,3 mln zł rocznie. Kolejne pieniądze mogłyby pochodzić od firm, które zdecydowałyby się zlokalizować swoje zakłady na terenach inwestycyjnych w pobliżu elektrociepłowni.

Czytaj więcej