News

Pijana matka usłyszała zarzuty

28-latka usłyszała zarzuty, ale została zwolniona. Ciąg dalszy skomplikowanej historii z Rudy Śląskiej.

Potwierdzam, że tutejsza prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie matki małoletniej córki. 31 lipca policja wydała zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia dziecka. Kobieta została doprowadzona do tutejszej prokuratury i zwolniona. Konkubent nie usłyszał zarzutów i też został zwolniony – mówi Adam Grzesiczek, zastępca Prokuratora Rejonowego w Rudzie Śląskiej.

Sąd rodzinny ma zdecydować co w przyszłości stanie się z dziećmi. 3 i 7-latkami zajęła się rodzina. 4-latka, której poszukiwała matka, jest w domu dziecka. 7-miesięczne dziecko z siniakami na ciele trafiło do szpitala. Obserwacje wykazały, że urazy nie były wynikiem bicia. Dziecko przeszło badania lekarskie i zostało wypisane ze szpitala.

Do tej pory nie było żadnych policyjnych interwencji w tej rodzinie. Mąż 28-latki zmarł rok temu. Kobieta, która była pod wpływem alkoholu, wychowuje czwórkę dzieci z pomocą cioci.

Szukała swojej córki

Przypomnijmy. W nocy z soboty na niedzielę dyżurny rudzkiej policji dostał telefon z prośbą o interwencję w mieszkaniu przy ul. Szczęść Boże. Na miejscu okazało się, że zarówno zgłaszający jak i jego partnerka, która chciała wejść do ich wspólnego mieszkania są pijani. 

Podczas interwencji, w ich mieszkaniu przebywała 4-letnia dziewczynka, córka znajomych pary. Z uwagi na stan nietrzeźwości kobiety i jej partnera, policjanci podjęli decyzję o przekazaniu dziecka rodzicom. Stróże prawa postanowili sprawdzić miejsce zamieszkania matki, jednak kobiety nie było w domu. Dziewczynka została więc umieszczona w rodzinie zastępczej.

Następnego dnia do komisariatu zgłosiła się 28-letnia mieszkanka Rudy Śląskiej, pytając o miejsce pobytu swojej 4-letniej córki. Kobieta była pod wpływem alkoholu i oświadczyła, że pozostałą trójką jej dzieci aktualnie zajmuje się ciotka.

Policjanci postanowili sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się z rodziną. Ich obawy okazały się słuszne. Gdy przyjechali do mieszkania kobiety, dowiedzieli się, że chwilę wcześniej najmłodsze z dzieci - 7-miesięczna dziewczynka, ze względu na widoczne obrażenia głowy oraz zaniedbania, została zabrana do szpitala przez pogotowie ratunkowe, które wezwali krewni rodziny. Matka dziecka oraz jej 26-letni partner zostali zatrzymani.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Zdrowie