Czytasz: Rozrzucone historie
Zamiast odkopywać - zakopuje, aby inni pamiętali o poprzednich mieszkańcach Bielska-Białej.

Patrycja Dołowy, fotografka i działaczka społeczno-kulturalna, realizuje do 10 marca projekt “Widoczki". Artystka pojawia się w różnych punktach Bielska-Białej i zakopuje w ziemi niewielkie fragmenty gipsowych odlewów, na których utrwaliła fotograficzne portrety nieznanych osób - anonimowych mieszkańców. Działania performatywne Patrycji Dołowy w Bielsku-Białej odbywają się w programie rezydencji artystycznych Galerii Bielskiej BWA.

Działania performatywne "Widoczki" w Bielsku-Białej (fot. Krzysztof Morcinek): 

"TO POWRÓT DO LAT DZIECIĘCYCH I DZIAŁANIA ANTYPOMNIKOWE"

Swoje działania artystka traktuje jako pretekst do spotkania z drugim człowiekiem, wysłuchania jego opowieści. Inspiracją jest dziecięca zabawa w chowanie „widoczków” lub „sekretów” – małych obrazków układanych ze wstążek, kwiatków, świecidełek, przykrywanych szkiełkiem i ziemią. Obrazki odsłaniało się na chwilę, aby wspólnie je podziwiać, po czym ponownie zasłaniało ziemią.

− W przestrzeni miast brak jest tych indywidualnych historii, prywatnych świadectw, praktycznie nie istnieją one w strukturze miast, zbudowanych na nieobecności tych, których już w nich nie ma, a którzy je tworzyli − mówi Patrycja Dołowy.

"Widoczki" w Bielsku-Białej (fot. Krzysztof Morcinek)

Patrycja Dołowy swoje „Widoczki” realizowała w różnych miastach Polski - zaczęła od Warszawy, była też w Poznaniu, Lublinie, Krakowie. Ze swoim projektem była też za granicą - w Chinach, w Bułgarii. W każdym kolejnym miejscu do artystki podchodzą ludzie, początkowo tylko zainteresowani performansem, by w końcu podzielić się swoją historią.

- Słucham tych historii, zbieram, zapisuję i dokumentuję. Część z nich publikuje na swoim blogu - dodaje performerka.

Działania Patrycji Dołowy w Bielsku-Białej zainspirowało przedstawienie Pawła Passiniego „DyBBuk“, którego premiera odbędzie się 11 marca w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Autor dramatu Artur Pałyga i reżyser Paweł Passini sięgają po wątki życia żydowskich mieszkańców Bielska i Białej, by przypomnieć przeszłość miasta.

"Widoczki" w Bielsku-Białej (fot. Krzysztof Morcinek)

Artystka zaprasza mieszkańców do towarzyszenia jej w zakopywaniu „Widoczków“ w przestrzeni miejskiej – rozpoznawalnym znakiem jest niewielka, niebieska łopatka, którą się posługuje. Można ją spotkać osobiście w Galerii Bielskiej BWA – w Klubokawiarni Aquarium, codziennie, z wyjątkiem sobót i niedziel w godz. 14.00–16.00.

Osoby zainteresowane opowiedzeniem Patrycji Dołowy swojej historii mogą umawiać się z artystką za pośrednictwem sekretariatu galerii, dzwoniąc pod nr 33 812 58 61, od poniedziałku do piątku w godz. 8.00–16.00.

Czytaj więcej