Czytasz: Rozpoczęły się przesłuchania w sprawie śmierci półrocznego dziecka

Rozpoczęły się przesłuchania w sprawie śmierci półrocznego dziecka

Sekcja zwłok dziewczynki przełożona została na jutro

Rodzice półrocznej dziewczynki, która zmarła w niedzielę nad ranem, cały czas czekają na przesłuchanie. Zastępca Prokuratora Rejonowego Tomasz Woźnicki z Prokuratury Rejonowej Gliwice-Wschód w Gliwicach nie określa godziny, o której mogłoby się rozpocząć. Jak jednak zaznacza, na przesłuchanie 30-letniej Natalii P. i 39-letniego Krzysztofa N. prokuratura czas ma do jutra.

- Czynności procesowe trwają – mówi Woźnicki.

Jak dodaje prokurator, przesłuchiwani są obecnie m.in. świadkowie zdarzenia. Przypomnijmy, że w mieszkaniu, w którym doszło do tragedii wraz z rodzicami dziewczynki, przebywali ich znajomi. Natalia P. i Krzysztof N. spożywali alkohol z dwoma mężczyznami w wieku 31 i 40 lat.

Jutro sekcja zwłok

Sekcja zwłok dziewczynki ma natomiast odbyć się nie dziś, a jutro w Zakładzie Medycyny Sądowej. Śledczy wstępnie jednak wykluczyli, żeby do śmierci dziecka przyczyniły się osoby trzecie. Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, kiedy rodzice zorientowali się, że dziewczynka jest sina, natychmiast zadzwonili na pogotowie, próbowali też dziecko reanimować, ale wszystko wskazuje, na to, że doszło do śmierci łóżeczkowej. Ustaliliśmy ponadto, że z nieznanych przyczyn, w miniony weekend w regionie zdarzyło się więcej takich przypadków niż zazwyczaj.

Przypomnijmy: do tragedii doszło w Gliwicach przy ul. Pszczyńskiej. W niedzielny poranek ojciec 6-miesięcznej dziewczynki zauważył, że dziecko jest sine. Zadzwonił na policję. Nie był sam, w mieszkaniu przebywała też jego żona i dwóch mężczyzn. Dziewczynka leżała w swoim łóżeczku. Zmarła, zanim na miejsce przyjechali ratownicy medyczni.

Czytaj więcej