Aktywnie

Rowerzyści pojadą z Szyndzielni na Kozią Górę

Najpierw z budżetu obywatelskiego sfinansowano cztery trasy rowerowe. Teraz powstaje już dwunasta, najdłuższa trasa z Szyndzielni na Kozią Górę.

Trasy Enduro Trails stały się atrakcją dla rowerzystów z całej Polski. Stworzenie czterech tras po Beskidach było pomysłem zapaleńców ze stowarzyszenia kolarstwa górskiego „2B Eco Riders”. O opinię pytali na szlakach i w schroniskach. Mieszkańcom brakowało takiego miejsca i tak powstał projekt, który zgłoszono do budżetu obywatelskiego. Udało się! Cztery trasy o różnym stopniu trudności wyceniono na 450 tys. złotych. Powstały dwa lata temu i od tej pory pełne są rowerowych pasjonatów. Tutaj rowerzyści zjeżdżają na zawody Enduro, od których wziął nazwę cały kompleks. Tutaj jeżdżą profesjonaliści i rodziny z dziećmi. Kozia Góra przeżywa prawdziwe oblężenie i cieszy się ogromną popularnością wśród miłośników ekstremalnej jazdy na rowerze.

Był cztery trasy, dziś jest już 11 

Nie skończyło się na czterech trasach. Zebrano fundusze na sześć kolejnych ścieżek, które powstały na Koziej Górze i Dębowcu. Do „Stefanki”, „Twistera”, „Starego Zielonego” i „DH+” dołączyły „Cyganka”, „Cygan”, „Kamieniołom”, „Gondola”, „Dębowiec” i „Dziabar”. Powstał też 4,5-kilometrowy szlak podjazdowy „Daglezjowy”.

Czekamy na najdłuższą trasę

Trasa łącząca Szyndzielnię z Kozią Górą ma być dwunastą i najdłuższą z kompleksu Enduro Trails.

Na Szyndzielnię można się dostać podjazdem (trwa to około godziny) lub za pomocą kolei gondolowej (są haki na rowery). Cały zjazd z Szyndzielni przez Kozią Górę aż na sam dół będzie liczył ponad 11 kilometrów i niespełna 700 metrów przewyższenia. Dzięki niemu odciążona zostałaby główna droga, którą wybierają turyści piesi podchodzący pod Kozią Górę oraz szlak żółty wiodący z Szyndzielni na Kozią Górę.

Trasa powstanie z budżetu miejskiego. W tej chwili jest ogłoszony przetarg na jej budowę.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: MODA I URODA