Aktywnie

Rowerem po Śląsku. Przyjemność czy wyczyn?

Trasa do Pszczyny, a może do Świerklańca? Czas odkurzyć rowery, napompować opony i wybrać się w małą podróż! Damian Berłowski z bloga “Rowerem po Śląsku” podpowiada, gdzie w regionie można pojeździć na jednośladzie.

Na tapetę bierzemy prawie 50-kilometrową trasę Katowice - Tychy - Pszczyna, czyli ulubioną rowerową drogę autora bloga. Wycieczkę zaczynamy w Katowicach, w Parku Powstańców Śląskich przy Pomniku Generała Ziętka. Jedziemy w kierunku Trzech Stawów, następnie skręcamy na Murcki.

Po kilku kilometrach pedałowania dojeżdżamy do Tychów. Po drodze mijamy przepiękne wiosną Jezioro Paprocańskie, urokliwy Zameczek Myśliwski w Promnicach i wjeżdżamy w las.

Podążamy leśną ścieżką, która prowadzi nas przez Piasek i Kobiór prosto do Pszczyny.

- Na miejscu możemy zwiedzić wyjątkową Zagrodę Żubrów, odwiedzić Zamek, a na Rynku podładować baterie przed powrotem - tłumaczy Damian Berłowski, autor bloga.

Z NOTESEM NA ROWER

Damian prowadzi swojego bloga od 2015 roku. Do tej pory opisał ponad 220 tras po województwie śląskim.

- Jeżdżę z notesem albo kamerką. Potem w domu dokładnie wszystko opisuję. Zanim wyruszę, to wcześniej długo planuję trasę korzystając z map oznakowanych szlaków rowerowych, ciekawych miejsc, a także doświadczeń innych rowerzystów - tłumaczy bloger.

Pasjonat wycieczek rowerowych stara się urozmaicać trasy, by pokazywały dużo zieleni oraz ciekawych miejsc związanych z historią lub kulturą naszego województwa.

JAK SIĘ JEŹDZI rowerem PO ŚLĄSKU?

Rok temu magazyn Rowertour przeprowadził badania ankietowe wśród 39. miast, w tym 11. województwa śląskiego. Niestety w raporcie “Rower w mieście 2016” żadne z naszych miast nie znalazło się w pierwszej dziesiątce. Tuż za nią, bowiem na 11. miejscu znalazły się Tychy.

Rower odgrywa bardzo istotną rolę w życiu tyszan. Oprócz bardzo dobrze oznaczonych tras rowerowych, miłośnicy jednośladów mogą skorzystać z bezpłatnych punktów naprawy. Ponadto, w mieście bardzo prężnie działa inicjatywa Rowerowe Tychy oraz NOL Tychy. Zdaniem Damiana Berłowskiego, infrastruktura rowerowa na Śląsku z roku na rok jest coraz lepsza.

- Włodarze miast bardziej liczą się z rowerzystami, są stowarzyszenia rowerowe i Śląski Oficer Rowerowy, który wykonuje świetną pracę, ale niestety jesteśmy jeszcze daleko za liderami, czyli np. Gdańskiem. Problemem jest połączenie drogami rowerowymi miast sąsiadujących. Trzeba stworzyć infrastrukturę rowerową, która pozwoli bezpiecznie poruszać się między miastami. Miejmy nadzieję, że uda się zrealizować projekt Velo Silesia, który dawnymi szlakami kolejowymi połączyłby śląskie miasta - tłumaczy bloger.

>> Przeczytaj o projekcie Velo Silesia <<

Inicjatyw rowerowych w naszym regionie jest więcej. Oprócz wspomnianych Tychów, na rzecz rowerzystów działa również Śląski Klub Znakarzy Tras Turystycznych, w tym również rowerowych, inicjatywa Rowerowe Katowice, czy Rowerowe Zabrze i Bielsko.

W opinii blogera, warto wspomnieć o Wiślańskiej Trasie Rowerowej, Szlaku Orlich Gniazd, czy też szlakach rowerowych w Beskidach, czy w Gliwicach, które szczycą się 60-kilometrowymi trasami. - Jest gdzie pojeździć! - dodaje.

Jakie są wasze ulubione trasy rowerowe na Śląsku? Dajcie znać w komentarzu!

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres