Czas wolny

Rowerem do pracy i po pracy? Dlaczego nie!

Rowerem do pracy i po pracy? Dlaczego nie!

Można się zastanawiać czy rowerem do pracy dojeżdżają tylko szaleńcy? Otóż nie! Coraz większą popularność w ostatnim czasie zyskują wygodne rowery miejskie. Niestety ze względu na większe natężenie ruchu samochodowego i rosnącą liczbę pojazdów coraz więcej czasu zaczynamy tracić uwięzieni w korkach. Dojazd do pracy, na uczelnię czy na spotkanie zajmuje długie godziny i często rodzi niepotrzebne frustracje. Alternatywą jest rower. Czy warto? Opowiada Marcin Moszczynski - właściciel sklepu rowerowego RoweryStylowe.pl w Katowicach.

A ty? czym przyjechałeś? Nasi klienci bardzo często decydują się na zakup wygodnego roweru miejskiego z kilku powodów. Pan Robert - znany stomatolog wybrał sportowo-rekreacyjnego holendra ze względów higienicznych.

Opowiada: „przyjechałem do gabinetu na „góralu”. Pomimo tego, że dojazd zajął mi jedynie 15 minut, byłem tak zziajany że przed przyjęciem pacjenta musiałem wskoczyć na zlokalizowaną opodal gabinetu siłownię aby skorzystać z prysznica. Teraz - wsiadam na mojego Mambo - jest mi wygodnie, mam wyprostowaną pozycję do jazdy, nie męczę się.. dojeżdżam z przewietrzoną głową i ułożonym po drodze planem dnia. Poprawiam kondycję i oszczędzam na benzynie.

Co więcej - omijam kierowców stojących w korkach”. Pani Grażyna, menadżerka w jednym z banków wybrała klasyczną holenderkę aby być eko. „Często mam spotkania z klientami i kontrahentami. Zazwyczaj w centrum. Nie opłaca mi się wsiadać w samochód a później krążyć i szukać miejsca do parkowania. Po prostu zabieram mojego Batavusa i w ciągu kilku minut jestem w samym centrum u klienta, lub pod galerią, w której mam spotkanie. Rower parkuję zapinając go do stojaka lub znaku drogowego. Klienci - zwłaszcza obcokrajowcy - kiedy słyszą, że przyjechałam na rowerze, z aprobatą kiwają głowami. Bycie eko jest bardzo popularne na zachodzie. Tam każdy, kiedy tylko może wybiera rower ponad samochód. Zdrowy tryb życia jest bardziej ceniony niż lans luksusowym samochodem.

W weekendy, z mężem uwielbiamy wybierać się na rowerach za miasto. Znów wróciła dziecięca radość z jazdy rowerem. Kocham mój rower!” Jazda na prądzie! Coraz większa popularność zyskują również rowery elektryczne. Wbrew obiegowym opiniom nie jest to sprzęt dla leniwych. Raczej - dla oszczędnych. Rower wyposażony w silnik nie jest skuterem. Nie ma manetki „gazu” - więc aby jechać trzeba pedałować. Napęd elektryczny wspomaga rowerzystę. Efekt jest taki że jedziemy z prędkoscią 25km/h a pedałujemy z siłą konieczną do jazdy 10 km/h - dodatkową moc generuje silnik zamontowany w kołach lub w pedałach. Przydaje się to zwłaszcza przy podjazdach i dłuższych wycieczkach, kiedy brakuje już siły. Holendrzy obliczyli, że zakup roweru elektrycznego i korzystanie z niego na dojazdy do pracy zaledwie 3 dni w tygodniu - zwraca koszt zakupu już po 2 latach. O oszczędnościach na paliwie nie wspomnę.

Rower? - Na zdrowie! Wygodne rowery miejskie są też idealnym środkiem transportu dla osób, które pragną się ruszać i cieszyć z jazdy, ale lekarz ze względów zdrowotnych zalecił wyprostowaną pozycję. W Danii od lat lansowana jest idea „style over speed” oznaczająca korzystanie z roweru do codziennych zadań w nieśpiesznym tempie. Rowerem można wszędzie dojechać własnym tempem, nie męcząc się zbytnio, ale z uśmiechem na twarzy.

Z roku na rok Katowice coraz więcej inwestują w poprawę infrastruktury rowerowej. Pojawia się więcej ścieżek rowerowych, przejazdów i stojaków. Jazda rowerem staje się łatwiejsza. A może rower składany? "On jedzie na trójkącie!" - słyszą najczęściej użytkownicy tego roweru. Strida to najbardziej uniwersalny składak miejski - można go złożyć w trzy sekundy. W 1985 roku Mark Sanders, wówczas młody student londyńskiego Royal College of Art. nie mógł znaleźć odpowiedniego jednośladu, a marzył o rowerze, który towarzyszyłby mu przez cały dzień. Ostatecznie zaprojektował go sam.

- Na dodatek roweru nie trzeba nigdzie nosić - prowadzi się go na kołach w pozycji złożonej. Nie ma łańcucha - jest napędzany paskiem zębatym . Waży poniżej 10 kg. Sam zwiedziłem na nim Amsterdam, Berlin, Wrocław i kilka innych miast - mówi Marcin. Idzie wiosna - warto przesiąść się na stylowy rower!

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Zdrowie