Relacja

Rosa: Język śląski jest faktem

Nowoczesna chce uznania ślonskiej godki za język regionalny. Złożenie projektu w Sejmie na poprzedzić cykl debat.

Na Śląsk wraca dyskusja o tożsamości mowy, którą część nazywa językiem, inni gwarą. Nowoczesna chce uciąć spory językoznawców i wprowadzić do Sejmu projekt, który nada status języka regionalnego ślonskiej godce. To nie pierwszy tego typu projekt. Dlaczego tym razem miałoby się udać?

- Rozpoczynamy debatę o tym, dlaczego język jest ważny. Nie będziemy rozmawiać tylko jakie nosi cechy języka, jakie gwary, jakie etnolektu; tylko o tym czym jest dla Ślązaków? Jak buduje ich tożsamość? Czym jest współczesna śląskość? Także śląskość mojego pokolenia, czyli tych roczników 1980+ - mówi Monika Rosa.

 

Posłanka mieszkająca w Gliwicach urodziła się w Czeladzi. To także ma odróżniać ten projekt od pozostałych.

- Przede wszystkim chcemy zasypywać te podziały. Także podziały na Brynicy. Nie mówić tylko o Ślązakach z dziada pradziada. Mamy tu na Śląsku określenie, że jest ptok, krzok i pniok, ale przede wszystkich o tych, którzy chcą być Ślązakami - dodaje Rosa.

Śląsk trzydziestolatków 

Marcin Musiał z Nowoczesnej Śląskie wierzy, że to co wyróżniać będzie projekt jego ugrupowania to przede wszystkim inne spojrzenie. Spojrzenie aktywnych, nowoczesnych, ale także dumnych ze swojego pochodzenia mieszkańców regionu.

- Za ten projekt ustawy bierze się zupełnie inne, nowe pokolenie polityków. Trzydziestolatkowie, którzy całe swoje życie przeżyli w III RP. Nad tymi wszystkimi jałowymi sporami nad tym czy godka jest dialektem czy gwarą czy językiem stawiamy kropkę - mówi Marcin Musiał.

KTO POPRZE PROJEKT?

Projekt Nowoczesnej ma podkreślać wparcie dla mowy, której grozi wymarcie. Takie spojrzenie może zyskać aprobatę mieszkańców województwa, którzy się gwarą nie posługują. Czy wystarczy, żeby przekonać posłów w Sejmie?

- Nastąpiło pewne przełamanie odnośnie Platformy Obywatelskiej, która nie odrzuciła w pierwszym czytaniu projektu o mniejszości. Po ostatnich ośmiu latach mogliśmy się spodziewać różnych reakcji na ten projekt. To jest pierwszy dobry znak - ocenia Monika Rosa.

Drugim dobrym zankiem ma być zadeklarowane zainteresownie posłów z innych ugrupowań. Trzecim ma być potrzeba promocji, ale i akceptacji społecznej wśród innych regionów Polski.

AKTYWNA MIŁOŚĆ DO ŚLĄSKA

- Posłowie Prawa i Sprawiedliwości ze Śląska sami deklaraują się jako przyjaciele ślonskiej godki, a nawet miłośnicy. Deklarują swoją miłość, ale trochę źle ją rozumieją. Prawdziwa miłość, to ta aktywna - mówi Musiał.

Do debaty zaproszeni zostaną naukowcy, językoznawcy, artyści oraz organizacje pozarządowe. Posłanka Monika Rosa rozpoczyna także dyżury poselskie po śląsku. Pierwszy w najbliższy piątek.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu