Czytasz: Rok podwójnie wyborczy
Błyskawiczna ustawowa blokada podwyżek cen prądu pokazuje, że kampania wyborcza już wystartowała. Kiedy będziemy głosować?

W tym roku zdecydujemy o układzie sił w dwóch parlamentach: polskim i europejskim. Termin eurowyborów jest już znany. W całej Unii zostaną przeprowadzone w dniach 23-26 maja. Zgodnie z polską tradycją głosowań niedzielno-świątecznych, do urn pójdziemy w Dzień Matki. W związku z brexitem Polska będzie miała o jednego przedstawiciela więcej. Wybierzemy zatem 52 europosłów.

Formalnie wybory ogłosi prezydent Andrzej Duda 90 dni przed terminem wskazanym przez Parlament Europejski. W korytarzu sejmowym słychać, że PiS będzie chciało połączyć eurowybory z elekcją do sejmu i senatu. Ustawowo przypadają jednak pod koniec roku w terminie zbliżonym do zeszłorocznych wyborów samorządowych.

Według Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku wybory te odbywają się co cztery lata. Odstępstwem są wybory przedterminowe, które skracają kadencję. Możliwe jest także jej przedłużenie. Dzieje się tak w przypadku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Wybory parlamentarne powinny odbyć się w ciągu 30 dni przed upływem czteroletniej kadencji sejmu. Ta obecna rozpoczęła się 12 listopada 2015 roku. Oznacza to, że termin wyborów do sejmu i senatu przypada między 12 października a 12 listopada. Głosowanie powinno zostać przeprowadzone w dzień wolny od pracy. W związku z tym możliwe jest sześć terminów: trzy październikowe i trzy listopadowe. 460 posłów i 100 senatorów wybierzemy zatem w jedną z niedziel przydajacą 13.10, 20.10, 27.10, 3.11, 10.11. lub w Dzień Niepodległości.

Dokładna data wyborów parlamentarnych 2019 wyznaczana jest przez prezydenta w najpóźniej na 90 dni przed końcem kadencji sejmu.

Czytaj więcej