Czytasz: Sukces górnika na ringu
Robert Talarek, bokser i jednocześnie elektromonter z KWK RUDA, pokonał na gali Polsat Boxing Night w Ergo Arenie Norberta Dąbrowskiego.

Pięściarz z Ruch Bielszowice KWK RUDA zdominował rywala, posłał na deski w siódmej rundzie i pewnie zgarnął triumf na punkty. Zdaniem ekspertów pojedynek był fantastycznym spektaklem i prawdziwą wojną na ringu.

Brać górnicza to jest to! - powiedział jeszcze w ringu po wygranej walce Robert Talarek. Walka Talarka otworzyła sobotnią galę bokserską gdzie w ringu stanął m.in Tomasz Adamek.

- Poświęciłem mnóstwo czasu na treningi siły i wytrzymałości. I właśnie w tym starciu miażdżyłem tą siłą. Jeżeli przełamiesz przeciwnika siłą, to nie ma przebacz - powiedział Robert Talarek po zakończeniu walki. Bokser nie sparował przed walką, tak to tłumaczył dziennikarzom. - Ciężko pracuję w kopalni. Gdybym do tego miał jeszcze dodatkowo sparować, to przed taką walką byłbym "zajechany" na maksa. Odpuściłem sparingi kosztem ćwiczeń na tarczy. To pozwoliło mi zacząć dobrze pracować na nogach.

Robert Talarek jest elektromonterem, pracuje pod ziemią  w oddziale MED1-B ruchu Bielszowice KWK Ruda.  Pod koniec ubiegłego roku sięgnął po regionalny pas federacji IBF. Prasa branżowa pisała o nim : „Robert Talarek coraz bardziej zasługuje na miano największej pozytywnej niespodzianki w polskim boksie w tym roku”.  Zajmuje 40 pozycję w światowym rankingu w swojej kategorii wagowej. Nasz pracownik przy każdej okazji podkreśla wykonywany przez siebie zawód, co stanowi to dla niego powód do dumy.

Czytaj więcej