Czytasz: Ratownicy GOPR ostrzegają!
Po śmiertelnym wypadku w Tatrach, postanowiliśmy sprawdzić jak wyglądają szlaki górskie w naszym województwie.

Warunki są naprawdę trudne. - ostrzega Jacek Jawień, ratownik GOPR w Beskidach - Wprawdzie śniegu nie ma dużo, pokrywa waha się od 2 do 4 cm, ale jest niebezpiecznie. Szlaki są śliskie, a w nocy występują przymrozki.

Przykładowo na Hali Miziowej dziś o godz. 8:00 temperatura wynosiła -3 stopnie Celsjusza, problemem jest też widoczność, która sięgała zaledwie 200 metrów. W związku z występującymi mgłami i słabą widocznością zdarzają się telefony do centrali beskidzkiego GOPR-u od zagubionych turystów. Dlatego ratownicy do znudzenia powtarzają, aby przygotować się na każdą pogodę a trasę wcześniej sprawdzić.

Przed wyjściem na szlak warto też zapisać sobie w telefonie numer alarmowy do Grupy Beskidzkiej GOPR - 985 i ratunkowy - 601 100 300.

Czytaj więcej