Relacja

Opluwali, a potem pobili studentów. Za kolor skóry

Grupa gliwiczan zaatakowała i pobiła czarnoskórych studentów Politechniki Śląskiej. Dwóch napastników policja już ujęła. Planowane są dalsze zatrzymania.

Bójka zdarzyła się w nocy z 18 na 19 listopada, przed wejściem do jednego z gliwickich klubów. Pobawić się przyszło tu trzech obcokrajowców - obywateli Demokratycznej Republiki Konga, Zjednoczonej Republiki Tanzanii oraz Gambii. Była z nimi ich koleżanka, Polka. - W pewnym momencie do studentów podeszła grupa agresywnych mężczyzn. Zaczęły się zaczepki – mówi oficer prasowy policji w Gliwicach.

Opluł Tańzańczyka, Kongijczyk dostał pięściami

Jeden z agresorów na widok czarnoskórych studentów zaczął wykrzykiwać: „White power”. Pokazywał też charakterystyczny gest, jakiego używali hitlerowcy. - Potem opluł obywatela Tanzanii, a w innego obcokrajowca rzucił butelką. Trafił go prosto w twarz - relacjonuje oficer prasowy. Dodaje, że napastnik na tym nie poprzestał. Wspólnie z kolegami z pięściami rzucili się na studenta z Republiki Konga.

dziewczynie też nie odpuścili

W bójce ucierpiała też koleżanka czarnoskórych studentów. - Została brutalnie odepchnięta w momencie, gdy próbowała ingerować by pomóc kolegom - mówi policja.

Dwójka najbardziej agresywnych mężczyzn – 26- i 27-latek - została już zatrzymana. Jednemu z nich gliwicka prokuratura prócz pobicia, postawiła zarzut naruszenia nietykalności cielesnej młodej kobiety. Do zarzutów doszło także posiadanie substancji psychotropowych. Funkcjonariusze znaleźli je przy mężczyźnie w momencie zatrzymania – mówi gliwicki oficer prasowy. Zapowiada kolejne zatrzymania.

Za pobicie i propagowanie nienawiści na tle narodowościowym, mężczyznom grożą 3 lata więzienia.

Czytaj więcej


 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Gala BCC