Czytasz: Powstaje Śląska Partia Regionalna! (AKTUALIZACJA)

Powstaje Śląska Partia Regionalna! (AKTUALIZACJA)

Najdłuższy dzień w roku przyniósł nową siłę w regionie. RAŚ i ZG założyły nowe przedsięwzięcie polityczne.

Aktualizacja godz. 12:50:

- Pewne rzeczy dobrze jest robić razem - mówi Henryk Mercik.

- Więcej nas łączy, niż nas dzieli - dodaje Grzegorz Franki.

- Fundamentem nowego projektu ma być szeroko rozumiana samorządność - podkreśla Henryk Mercik.

Jak podkreśla Grzegorz Franki - to nie jest tylko projekt zaledwie tych dwóch środowisk. Potencjałem jest siedemnaście organizacji skupionych w Radzie Górnośląskiej.

Jak podkreślają śląscy tenorzy - Śląska Partia Regionalna nie oznacza połączenia RAŚ i ZG. Obie organizacje bedą funkcjonowały niezależnie od nowego ruchu politycznego. Członkami mają być konkretni ludzie, a nie organizacje.

- Nastąpił taki moment, którego wielu się spodziewało, albo oczekiwało. Moment, który kiedyś był blisko - rozpoczął Henryk Mercik

- Związek Górnośląski przez 28 lat wykreował polityków regionalnych, ale i ogólnopolskich. Dzisiaj jesteśmy gotowy startować do wyborów samorządowych. Możemy wystartować samodzielnie jako Zwiazek Górnośląski, podobnie jak Ruch Autonomii Śląska, ale więcej nas łączy niż nas dzieli - mówi Grzegorz Franki.

W środę zainaugurowano stworzenie Śląskiej Partii Regionalnej. W czasie wakacyjnych miesięcy zbierane będą podpisy poparcia pod stworzeniem nowego ugrupowania. Niezbędna ilość, to 1000 głosów. Zarówno Mercik, jak i Franki liczą, że zebranych zostanie kilkadziesiąt tysięcy podpisów.

Kongres założycielski ma odbyć się na przełomie września i października.

Wcześniej pisaliśmy:

W samo południe najdłuższego dnia w roku Ruch Autonomii Śląska i Związek Górnośląski ma zaprezentować nowe przedsięwzięcie polityczne na Górnym Śląsku.

Jeszcze niedawno głośno było o sporze między najstarszą organizacją regionalną na Górnym Śląsku jaką jest Związek Górnośląski, a Ruchem Autonomii Śląska. Szef ZG Grzegorz Franki nie wykluczał politycznego zaangażowania się jego formacji i stworzenia alternatywy dla ruchu Jerzego Gorzelika.

Do trzech razy sztuka

Związek Górnośląski już dwa razy odmawiał firmowania wspólnych inicjatyw politycznych. Trzy lata temu nie przyjęli propozycji wystawienia kandydatów do Sejmiku Województwa Śląskiego z list RAŚ. Dekadę wcześniej odmówili Jedności Górnośląskiej firmowanej przez Kazimierza Kutza. Tymczasem RAŚ wprowadziło do Sejmiku czterech radnych i współrządzi województwem. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłorocznych wyborach samorządowych RAŚ i ZG pójdą pod wspólnym szyldem.

Co zaskakujące nowy polityczny byt zostanie ogłoszony nie przez Jerzego Gorzelika, a Henryka Mercika. Mercik jest wiceprzewodniczącym RAŚ i członkiem Zarządu Województwa. Ze strony Związku Górnośląskiego projekt poprze - i tu bez niespodzianek - prezes Grzegorz Franki.

Czytaj więcej