Czytasz: Raport NIK: adopcja w Polsce jest utrudniana z niemalże każdej strony

Raport NIK: adopcja w Polsce jest utrudniana z niemalże każdej strony

Dwa lata - tyle średnio trwa procedura adopcyjna w Polsce.

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli adopcja w Polsce od lat utrzymuje się na stałym poziomie. W okresie objętym kontrolą (2015 - I półrocze 2017) ośrodki adopcyjne rocznie kwalifikowały do przysposobienia krajowego ok. 2,5 tys. dzieci, a dodatkowo ok. 300 dzieci kierowano do adopcji zagranicznej.

Procedury adopcyjne (kwalifikowanie dzieci oraz dobór rodziców) prowadzą publiczne i niepubliczne ośrodki. Obecnie jest  ich ok. 65, z czego 40 proc. stanowią jednostki niepubliczne. Różna jest liczba ośrodków adopcyjnych w poszczególnych województwach. Liderem jest śląskie, gdzie jest ich aż 10. 

Niestety mało dzieci opuszcza pieczę zastępczą, czyli domy dziecka i rodziny zastępcze. W latach 2015 - 2017 ( I półrocze)  z ok. 75  tys. dzieci w pieczy zastępczej tylko ok. 6 tys. zostało zakwalifikowanych do adopcji. Z czego to wynika?

Bariery pod czas adopcji

Według raportu NIK adopcja w Polsce jest utrudniana z niemalże każdej strony. Osoby starające się o adopcję jako główną jej barierę wymieniali właśnie małą liczbę dzieci o uregulowanej sytuacji prawnej – 26 proc.  Zdaniem  kandydatów na rodziców  zbyt długo trwa  regulowanie stanu prawnego dzieci. Z tego powodu rodziny adopcyjne czekają coraz dłużej, a dzieci mają coraz mniejsze szanse na znalezienie nowych rodziców.

 W dalszej kolejności ankietowani uczestnicy procesów adopcyjnych jako barierę  podawali długotrwałą procedurę przygotowawczą (15 proc.) oraz złożone przepisy prawne (13 proc.)

Dwa lata - tyle średnio trwa procedura adopcyjna w Polsce. Przepisy nie określają czasu oczekiwania kandydatów na rozpoczęcie szkolenia od momentu zgłoszenia do ośrodka. Natomiast w skontrolowanych ośrodkach było to średnio 221 dni, co zdaniem ankietowanych  przez NIK jest bardzo długim okresem, który należy skrócić.

Kolejnymi barierami co występują przy adobcji są: długotrwale oczekiwanie na szkolenie (około 12 proc), duża liczba niezbędnych dokumentów (10 proc.), zbyt mała liczba ośrodków adaptacyjnych (9 proc.) oraz brak dzieci spełniających oczekiwania (7 proc.).

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli

Czytaj więcej