Czytasz: „Rak szyjki macicy jest winą chorej”. Wstrząsające słowa podczas katowickiego TEDx [WIDEO]

„Rak szyjki macicy jest winą chorej”. Wstrząsające słowa podczas katowickiego TEDx [WIDEO]

„Jest na sali jakaś pani, która nie chodzi na cytologię, bo włożenie małej szczoteczki na trzy sekundy raz do roku boli? To ja zapraszam po prelekcji, porównamy sobie to z bólem po wycięciu macicy”.

To wystąpienie uczestnicy ostatniej edycji TEDx w Katowicach zapamiętają na długo. Drobna, uśmiechnięta kobieta wyszła na scenę, a potem opowiedziała historię, która pozostawiła zgromadzonych bez słowa. Tą kobietą była Aga Szuścik, artystka fotografka, doktorantka Łódzkiej Filmówki.

- Rak szyjki macicy jest winą chorej - powiedziała, po czym opowiedziała zebranym, jak rozwinęła się w niej choroba, która bezpowrotnie zmieniła jej życie.

Wywołujący raka szyjki macicy wirus HPV przenoszony jest drogą płciową. Jak pokazują badania, aż 80% osób uprawiajacych seks jest zarażona tym wirusem. Oczywiście w niewielu przypadkach przekształca się on w nowotwór. Aga Szuścik znalazła się w tej grupie. Jak mówi - na własne życzenie.

Choroba zaczyna się od drobnych zmian przedrakowych w szyjce macicy, zwanych wewnątrznabłonkową neoplazją szyjki macicy. Odkryć je można z pomocą badania cytologicznego. Leczenie zmian we wczesnym stadium przebiega farmakologicznie, a w niektórych przypadkach wymaga prostego zabiegu chirurgicznego. Rozwinięcie się neoplazji w nowotwór to powolny proces, który trwa kilka lat. Dlatego właście Szuścik twierdzi, że ponosi pełną odpowiedzialność za to, co ją spotkało.

- Raka dostają tylko te dziewczyny, które zaniedbały badania - tłumaczy i dodaje, że sama swoją cytologię odkładała przez 4 lata, bo wiecznie brakowało jej czasu. W tym czasie drobna zmiana, która mogła zostać bezpowrotnie usunięta we wczesnym stadium, przekształciła się w raka, który zabrał jej rok życia, macicę i marzenia o macierzyństwie.

- Jest na sali jakaś pani, która nie chodzi na cytologię, bo włożenie małej szczoteczki na trzy sekundy raz do roku boli? To ja zapraszam po prelekcji, porównamy sobie to z bólem po wycięciu macicy - powiedziała Szuścik.

Jak sama mówi, nie dałaby rady przetrwać walki z chorobą, gdyby nie wsparcie partnera i... sztuka. Dokumentując przebieg choroby stworzyła projekt "To się nie zdarza", który przekształcił się w wyróżnioną na International Photography Awards 2018 wystawę fotograficzną.

"Autobiograficzny projekt "To się nie zdarza" opowiada o tym, co miało się nie zdarzyć, a jednak się zdarzyło -- chorobie, która zmienia moja życie, stawiając je pod znakiem zapytania. Kilkanaście fotografii przedstawia wszystko, co działo się od momentu diagnozy do teraz. To historia jednocześnie uniwersalna, dotycząca każdej kobiety i subiektywna, indywidualna, od początku do końca wyrażona na własnym przykładzie. Tematycznie, poruszone zostają kwestie zarówno typowo cielesne, jak i emocjonalne, także dotykające pojęć "kobiety" oraz "matki"" - pisze na swojej stronie internetowej Aga Szuścik. Dlaczego postanowiła pokazać tak intymne zdjęcia światu? "Po pierwsze, pragnę zwiększyć świadomość społeczną na temat raka szyjki macicy, obalić mity oraz namówić kobiety, by raz do roku robiły cytologię. Po drugie, realizowana na bieżąco seria zdjęć stanowiła mój pamiętnik, powiernika, nieocenioną pomoc w przebyciu choroby, katalizator emocji, rodzaj terapii sztuką".

Z tych samych powodów Aga Szuścik zdecydowała się wystąpić na scenie TEDx Katowice. Wysłuchajcie jej sami. Naprawdę warto.

Zobaczcie też: