Czytasz: Były prezydent Świętochłowic nie jest już nawet radnym

Były prezydent Świętochłowic nie jest już nawet radnym

Radni wygasili mandat Dawida Kostempskiego. Wniosek złożył obecny prezydent miasta.

Rada Miasta podjęła decyzję o wygaszeniu mandatów radnych Dawida Kostempskiego i Bartosza Karcza. Wniosek w tej sprawie złożył prezydent Daniel Beger. Jego zdaniem były prezydent i wiceprezydent nie mieszkają na stałe w Świętochłowicach. 

Prezydent powołał się kodeks wyborczy, który definiuje pojęcie stałego zamieszkania. Rozumiane jako "stałe zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu". Jak przekonywał Daniel Beger w uzasadnieniu, ani Dawid Kostempski, ani Bartosz Karcz nie spełniają tego warunku. Zdaniem Daniela Begera chociaż jako radni deklarują, że są mieszkańcami miasta, nie są rozpoznawani przez sąsiadów, a mieszkania, które oficjalnie podają jako ich miejsce zamieszkania, nie są ujmowane w zeznaniach majątkowych.

Obaj radni zapewniają, że są mieszkańcami Świętochłowic i wykażą to przed sądem.

- Dzisiejszy projekt uchwały dotyczący zarówno mnie jak i radnego Bartosza Karcza uważamy za polityczną hucpę, za kolejną próbę odwrócenia uwagi od swojej nieudolności w zarządzaniu miastem, jak również braku wizji w zarządzaniu Świętochłowicami - powiedział Dawid Kostempski. - Warto skupić się nad Świętochłowicami, bo problemów jest bardzo wiele, a próba scedowania tego na poprzedników i próba obrzucania ich błotem to nie jest właściwa droga - dodał.

Jeden głos przeważył o wygaszeniu mandatów byłego prezydenta i wiceprezydenta. 11 radnych było za, 10 - przeciw. Ostateczna decyzja należy do sądu administracyjnego.

To kolejna odsłona konfliktu między byłym a obecnym prezydentem Świętochłowic. Beger obwinia Kostempskiego o kłopoty finansowe miasta. Kostempski twierdzi, że nowemu prezydentowi brak kompetencji do zarządzania Świętochłowicami.

Czytaj więcej