Czytasz: Zabrakło im paliwa w czasie lotu

Zabrakło im paliwa w czasie lotu

Wstępny raport po wypadku samolotu w podczęstochowskich Rudnikach.

Przerwanie pracy silnika z powodu braku paliwa w trakcie wykonywania zakrętu na małej wysokości.

To przyczyna wypadku samolotu w Rudnikach pod Częstochową. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport dotyczący wypadku 22 listopada.

W katastrofie na podczęstochowskim lotnisku zginęli pilot i pasażer, obaj doświadczeni piloci. Mieli skończyć akrobację i przymierzali się do lądowania. Uderzyli w ziemię. Początkowo prokuratura brała pod uwagę błąd pilota lub awarię samolotu. Tymczasem w raporcie czytamy, że w samolocie zabrakło paliwa. 

Był to lot akrobacyjny. Samolot pod dużym kątem zderzył się z ziemią w końcowej fazie korkociągu na małej wysokości. W trakcie wykonywania akrobacji mógł mieć prędkość 90 km/godz. 

Wiadomo, że przed lotem akrobacyjnym sprawdza się poziom paliwa. Przed zawodami tankuje się go tyle, aby wystarczyło na lot, ale nie obciążało za bardzo samolotu. W tym przypadku nie był to lot pokazowy, tylko szkoleniowy. W takich sytuacjach tankuje się cały bak - mówi Artur Kielak, doświadczony pilot akrobacyjny. 

Podczas lotu małego samolotu paliwa bardzo szybko ubywa. Kielak zwrócił uwagę na paliwomierz, który mógł nie działać dobrze i nie wskazywać faktycznego poziomu paliwa. W rozmowie z nami podkreślił, że jest to dopiero wstępny raport i komisja będzie ustalać szczegóły. Zaznaczył, że szczegółowy raport powstaje dla pilotów, aby w przyszłości ustrzec się błędów. 

W raporcie komisji czytamy, że: "22 listopada około godziny 14:16 do lotu treningowego wystartował samolot EXTRA 330 LX. Po starcie samolot wykonał zakręt na północ i nabierał wysokości w locie do strefy. Około godziny 14:42 po zakończonej strefie samolot wykonał przelot na wysokości około 50 m z przechyleniem na lewe skrzydło (w trawersie). Po przejściu do lotu poziomego pilot odchylił samolot lekko w prawo i zaczął wykonywać lewy zakręt na lekkim wznoszeniu. W trakcie wykonywania zakrętu z braku paliwa silnik przestał pracować. Przeciągnięty samolot z wysokości około 150 m wykonuje około ¾ zwitki korkociągu i zderza się z ziemią. W wyniku zderzenia załoga samolotu ponosi śmierć na miejscu".

Źródło: raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych

Czytaj więcej