News

Nie rodzili się bohaterami, ale przychodzi czas próby

Śląscy sędziowie w obronie demokracji.

Parasol zabierają, jeśli pada deszcz. Nie manifestują, nie skandują antyrządowych haseł, nie piszą protestsongów. Każdego dnia wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i dbają o to, by w naszym kraju rządziło Prawo oraz Sprawiedliwość. Nie, nie te z partyjnego szyldu. Ale te stojące u podstaw demokracji. Sędziowie nieraz stawali na straży równości i równoważności władz: ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Niejeden minister sprawiedliwości próbował ich sobie podporządkować. Jednak to działania tego rządu budzą ich największy sprzeciw. Sygnał do zajęcia stanowiska popłynął ze Śląska.

Nasze środowisko jest dość silne tutaj i, jak to zwykle na Śląsku, gotowe do działania i zwarte - Jarosław Gwizdak, prezes Sądu Rejonowego Katowice - Zachód

Śląski Oddział SSP IUSTITIA jest największym, najliczniejszym i najbardziej aktywnym oddziałem Stowarzyszenia Sędziów Polskich. Krystian Markiewicz, prezes regionu, jest jednocześnie prezesem Stowarzyszenia. W miniony piątek Oddział świętował dwudziestolecie działalności. Wspomnienia zajęły niewiele czasu. Więcej uwagi poświęcono rozmowom o rozwiązaniach trudnej sytuacji, w której znalazło się sądownictwo w Polsce.

STANOWCZY GŁOS SPRZECIWU

Mocno zaprotestowali już w czerwcu, kiedy Prezydent odmówił powołania 10 sędziów. Potem zmobilizowali środowisko sędziowskie, doprowadzając do zwołania we wrześniu Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich. Uchwały tego Kongresu przyjmują jako własne kolejne Zgromadzenia Sędziów i Apelacji w całym kraju. Dziś taka ma zostać przyjęta na Dolnym Śląsku.

"W  dotychczasowej historii wolnej Polski sędziowie różnych szczebli sądów i trybunałów nie byli przedmiotem tak drastycznych działań zmierzających do obniżenia ich autorytetów". - Uchwała nr 2 Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich 03.09.2016

Aktualny nadzór nad sądami powszechnymi pełni Zbigniew Ziobro - Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny jednocześnie. W ciągu 27 lat nadzór administracyjny nad sądami pełniło 30 Ministrów Sprawiedliwości. Jednak, to połączenie tych dwóch funkcji: ministra i prokuratora, budzi duże kontrowersje.

Minister sprawiedliwości może w każdej konkretnej sprawie zastępować prokuratora i wydawać mu polecenia wiążące. Występuje w podwójnej roli, bo będzie stroną postępowania i będzie stroną nadzorującą, jako nadzorca administracyjny. - Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa

Do tego nawet jak prokurator dopuści się przewinienia dyscyplinarnego, to jego zwierzchnik uznając, że zrobił to z uwagi na ważny interes społeczny może mu to „odpuścić”. Krajowa Rada Sądownictwa zaskarżyła te rozwiązania do Trybunału Konstytucyjnego.

Model nadzoru administracyjnego nad sądami próbujemy zakwestionować przez wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. W tych realiach jakie są, to nawet korzystne rozstrzygnięcie TK, nie wiem jakie będzie […], bo takie orzeczenie może być na liście tych wyroków, które nie zostaną opublikowane - mówił SSN Dariusz Zawistowski, Przewodniczący KRS, Prezes Sądu Najwyższego

KTO MA PEŁNIĆ NADZÓR?

Padały  głosy, że nadzór administracyjny powinna przejąć Krajowa Rada Sądownictwa. Jednak takie rozwiązanie jest ryzykowne. W Konstytucji jest zapis mówiący o wyborze składu Rady spośród sędziów. Nie wskazuje jednak kto ma tego wyboru dokonać.

W głowach polityków krąży coś takiego, że członkowie Krajowej Rady - sędziowie, mogliby być wybierani nie przez sędziów, […] 6 wybierze Senat, 6 Sejm, 6 Prezydent.

Dlatego zgodnie z wytycznymi Kongresu Sędziów Polskich nadzór nad sądami powszechnymi i wojskowymi miałaby przejąć Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego.

GOTOWI DO ODPOWIEDZI

20.10. odbyło się pierwsze inauguracyjne spotkanie zespołu, który ma przygotować projekt ustawy o ustroju sądów powszechnych. Każde stowarzyszenie ma tam po dwóch swoich przedstawicieli. W prace włączyli się też delegaci Sądu Naczelnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nad przebiegiem prac czuwa Krajowa Rada Sądownictwa.

Zapewniają, że mają gotowe projekty nowelizacji obowiązującej ustawy regulujące przekazanie nadzoru. Zdecydowali jednak, że chcą wrócić do „modelu idealnego”.

Nie poprawiamy, tylko sięgamy do korzeni wychodząc od zapisów konstytucyjnych i próbujemy zbudować model wzorcowy. On oczywiście może częściowo opierać się na tym modelu, który był kiedyś i który bardzo szybko był zmieniany, bo władza wykonawcza boi się niezależnego sądu.

Szczegółowe rozwiązania utrzymywane są w tajemnicy. Po kolejnym posiedzeniu zespołu mają jednak przedstawić konkretne projekty, które mogą doprowadzić do lepszego postrzegania wymiaru sprawiedliwości i funkcjonowania sądów.

Wśród nich jest m.in. pomysł wprowadzenia instytucji „sędziego pokoju” oraz przywrócenia kolegium ds. wykroczeń dla najprostszych spraw. Sędzia miałby skupić się na kwestiach dużo bardziej skomplikowanych.

Sędziowie jednoczą się także wobec przejawów mowy nienawiści. Ma powstać biała księga naruszeń. Dodatkowo sędziowski thinktank, Instytut Prawa i Społeczeństwa, rozpoczął obserwację wydarzeń i działań legislacyjnych dotyczących sądownictwa i sędziów, dokumentując wszystkie agresywne zachowania na sali rozpraw.

My się musimy otworzyć na obywatela, zanim obywatelowi się wmówi, że sąd to jest siedlisko tego najgorszego złego.

Stowarzyszenia sędziowskie wychodzą poza sale rozpraw. Chcą rozmawiać o sytuacji sądownictwa w Polsce, bo to nie tylko kwestia regulacji ich zawodu. Chcą zdobyć zaufanie obywateli, mocno nadszarpnięte przez uporczywe komunikaty o "grupie kolesi" i podejrzanej sytuacji w "korporacji"

Sędziowie, przedstawiciele trzeciej władzy, bronią dziś nie tylko prawa do sprawiedliwych wyroków. Bronią równoważnego podziału władzy, który ich zdaniem zostaje zmonopolizowany przez władzę wykonawczą i ustawodawczą. To już nie tylko kwestia Trybunału Konstytucyjnego. Zapowiadane rozwiązania mają zrewolucjonizować system sądownictwa w Polsce. Obawy budzą motywacje tych zmian, których nikt z przedstawicieli rządu nie próbuje nawet tłumaczyć.

Dodatkowo sędziowie przygotowując projekty ustaw, narażają się na zarzut próby wpływania na władzę ustawodawczą. A od tego, krótka droga do zarzutu działań politycznych. Z łatką polityka mierzy się dzisiaj Prezes Trybunału Konstytucyjnego. Jak z tą sytuacją poradzą sobie śląscy sędziowie?

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza