Czytasz: Przesłuchanie Czarneckiego trwało 12 godzin. Co wiadomo? [WIDEO]

Przesłuchanie Czarneckiego trwało 12 godzin. Co wiadomo? [WIDEO]

"Przesłuchanie przebiegło bardzo sprawnie" - ocenił Roman Giertych, mecenas biznesmena.

W poniedziałek przed godziną 11 Leszek Czarnecki w towarzystwie swojego mecenasa Romana Giertycha wszedł do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Wyszedł prawie 12 godzin poźniej.

- Pan Czarnecki złożył bardzo obszerne zeznania i dołączył nośniki informatyczne oraz urządzenia, które mogą posłużyć do weryfikacji wszystkich tych informacji, które były zawarte w zawiadomieniu pełnomocnika - poinformował po przesłuchaniu naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Tomasz Tadla.

Prokurator nie ujawnił kolejnych planowanych czynności, które zamierza podjąć prokuratura w tej sprawie uzasadniając decyzję wczesnym etapem śledztwa.

Wchodząc do prokuratury Czarnecki powiedział dziennikarzom:

- Sprawa KNF to afera korupcyjna, która nie ma koloru politycznego. Nie chcę wchodzić w politykę, mam nadzieję, że prokurator sprawę wyjaśni i znajdzie wszystkie osoby związane z tą sprawą - mówił biznesmen.

Po wyjściu z przesłuchania Leszek Czarnecki powiedział, że przesłuchanie przebiegło sprawnie i że nie może komentować treści przesłuchania.

Przypomnijmy: właściciel Getin Noble Banku nagrał byłego już szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego, podczas gdy ten złożył mu korupcyjną propozycję. W zamian za zatrudnienie zaprzyjaźnionego prawnika w banku Czarneckiego i zapewnienie mu pensji w wysokości 40 milionów złotych, KNF miał obrać przyjazny dla Getin Noble Banku kurs.

źródło: TVN24/x-news