Czytasz: Przedsiębiorcy to ludzie, którym się chce

Przedsiębiorcy to ludzie, którym się chce

Setki gości, nagrody i wyróżnienia, rozmowy biznesowe na forum i w kuluarach. Zakończyła się 22. Śląska Gala Business Centre Club.

Kwiat śląskiego biznesu po raz 22. zjechał na galę BCC. W parku przy zameczku myśliwskim w Promnicach bawiły się setki zaproszonych gości.

Musimy postawić na innowacje

– Galę organizujemy od 1991 roku, w tym roku pod hasłem „Zdrowy styl życia” - mówi Eugeniusz Budniok, kanclerz katowickiej loży BCC. - „Szron na głowie, nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj” jak śpiewał Jeremi Przybora. Nasze sukcesy są wzorem dla młodych przedsiębiorców. Śląsk przemysłem stoi. Ale utraciliśmy już dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Młodzi wyjeżdżają za granicę za chlebem. Ten obraz może się zmienić, tylko musimy postawić na innowacje. Odejść od „czarnego Śląska”. Jesteśmy smogowym liderem. Zadajemy sobie pytanie: „jak żyć na terenach zdegradowanych przez przemysł. Czas zadbać o czyste środowisko i o nasz zdrowy tryb życia. Czas na czyny, bo po nich poznamy siłę naszego regionu – dodaje.

To jest duże wyzwanie dla Śląska

Podczas gali wręczono Srebrny Krzyż Zasługi prezydenta RP. Dostał go Krzysztof Struzik, członek zarządu firmy Bombardier. Do niego powędrowała też odznaka honorowa za zasługi dla województwa śląskiego. Rozdano Cezary Śląskiego Biznesu, nagrody które wyróżniają liderów biznesu i wkład w rodzimy biznes. Cezara dostali Joanna Pauli i Jerzy Trzeszczyński. Diamenty biznesu powędrowały do Ryszarda Siwonia Olszewskiego, Pawła Buszmana, Beaty Drzazgi, Sławomira Nalewajki i Stanisława Pruska.

- Mamy strategię opartą na odpowiedzialnym rozwoju, innowacyjnej gospodarce i nowych technologiach. To jest duże wyzwanie dla Śląska, bo jesteśmy w połowie drogi między gospodarką nowoczesną, a tradycyjną opartą na ciężkim biznesie – mówi Witold Słowik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Tytuły menadżera 25-lecia biznesu powędrowały do Janusza Kmiecika, Marka Krasińskiego, Adama Janika, Mariana Laska, Adama Ransa, Tomasza Tyca i Przemysława Małeckiego.

Chcemy, by świat zwrócił na nas uwagę

Marcin Krupa, prezydent Katowic, został członkiem honorowym loży BCC. Przyznał, że to dla niego duże zaskoczenie. - To nie samorządy rozkręcają kraj, tylko biznes. Przepraszam za to, co nie wychodzi. Zapewniam też, że mocno skupiamy się na pomysłach biznesmenów i z nich czerpiemy. Chcemy, by metropolia dała nowy skok cywilizacyjny. Chcemy, by cały świat zwrócił uwagę na nasz region. Dlatego cieszymy się z organizacji Szczytu Klimatycznego ONZ oraz Światowego Kongresu Antydopingowego.

Marek Goliszewski, prezes BCC, przyznał, że:

– Polacy są pracowici i przedsiębiorczy, słowni i nie boją się ryzykować. Andrzej Wajda mówił, że „przedsiębiorcy to ludzie, którym się chce”. Trzeba docenić wielki wkład loży BCC w promowaniu naszych sukcesów.

Charytatywnie

Dotychczas katowicka loża BCC na cele charytatywne przekazała ponad 6 milionów złotych. W niedzielę przedsiębiorcy przekazali stypendia dla młodych sportowców i studentów, czeki z darowiznami, oraz deklaracje pomocy dla potrzebujących o łącznej wartości 200 tys. złotych. Gala była także okazją do podpisania deklaracji współpracy z uczelniami wyższymi oraz szkołami.

Gala BCC 2017 w Promnicach - zobacz zdjęcia:

Czytaj więcej