Czytasz: Protestują, ale nie bez obaw

Protestują, ale nie bez obaw

01:08
Nauczyciele z Zabrza przyłączyli się do ogólnopolskiego protestu. Frekwencja protestujących w jednej ze szkół wynosiła ponad 99%.

Tętniący zwykle życiem Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 11 przy ul. Sienkiewicza w Zabrzu w piątek świeci pustkami. Budynek, w którym mieści się prestiżowe gimnazjum i liceum opustoszał. Większość uczniów zrobiła sobie "wolne", a nauczyciele choć przyszli do pracy, pozostali w pokoju nauczycielskim. Strajkują, bo nie chcą "dobrej zmiany".

>> WEJŚĆ POD MIOTŁĘ, ALBO WALCZYĆ. DURCZOK: O CO TEN STRAJK? <<

31 marca protest nauczycieli w Zabrzu

W tutejszym  gimnazjum i liceum młodzież może uczyć się w klasach dwujęzycznych. Poza standardowymi lekcjami języka obcego, ma też biologię, fizykę, historię, geografię, matematykę czy chemię po niemiecku, francusku a wkrótce także po angielsku. Absolwenci tej szkoły dzięki dobrze zdanym egzaminom mogą studiować na zagranicznych uczelniach. W ogólnopolskim rankingu portalu Perspektywy za 2016 rok liceum nr 3 wchodzące w skład ZSO nr 11 zajmuje 150. miejsce w Polsce na 500 i 17. w województwie śląskim.

Oficjalnie nikt nie chce się wypowiadać, bo mimo wszystko są obawy.

- Nie chcemy, aby spotkał nas podobny los, co koleżanki z Zespołu Szkół Specjalnych nr 39 w Zabrzu, które miały procesy przed komisją dyscyplinarną i musiały się tłumaczyć za swój udział w "czarnym proteście". - mówi jedna z nauczycielek ZSO nr 11 w Zabrzu.

>> NAUCZYCIELKA Z ZABRZA UJAWNIA SZOKUJĄCE KULISY ROZPRAWY DYSCYPLINARNEJ. CO USŁYSZAŁY W WYDZIALE OŚWIATY ZANIM ZOSTAŁY WEZWANE NA ROZPRAWY? <<

Nauczyciele obawiali się wypowiadać, ale nie protestować. Na kilkudziesięciu nauczycieli strajkowało 99%. Co do uczniów, to kilka dni wcześniej dyrekcja wystosowała do ich rodziców specjalny komunikat, w którym tłumaczy przystąpienie placówki do strajku.

“Obecna reforma odbiera nam możliwość uczenia dwujęzycznie dzieci, które obecnie idą do klas siódmych. Do tej pory właśnie z dziećmi w tym wieku rozpoczynaliśmy cykl nauczania dwujęzycznego, który kontynuowaliśmy w liceum. W międzyczasie nasza szkoła została placówką egzaminacyjną dla dwóch egzaminów państwowych- z języka niemieckiego i języka francuskiego. Nie oponowalibyśmy przeciwko reformie, a nawet zmianie ustroju szkolnego, gdyby istniały możliwości kontynuowania naszych działań. Jednak stanowisko ministerstwa jest nieprzejednane i lata naszej pracy, a także potencjał  naszych nauczycieli idą na marne. Wykorzystujemy więc  tę okazję, by zamanifestować wraz z ZNP nasze stanowisko.” (Dyrekcja ZSO nr 11 w Zabrzu)

>> TAK STRAJKUJE ŚLĄSKA OŚWIATA. RELACJA MINUTA PO MINUCIE <<

Na uczniów, którzy przyszli dziś jednak do szkoły, czekała informacja:


Kilkoro uczniów przyszło w piątek 31 marca do szkoły i wzięło udział w specjalnych zajęciach. Większość sal była jednak pusta, a nauczyciele spotkali się w pokoju nauczycielskim. Protestujący zapytani o to, czy ten strajk nie jest przeprowadzany za późno odpowiadają krótko - “Musimy pokazać, że nie zgadzamy się na te zmiany. Musimy pokazać sprzeciw”. Mówili też o pośpiechu w przeprowadzaniu reformy, "konsultacjach" i niesprawiedliwości.

- Chcielibyśmy, aby za kilka lat pamiętano, że nie zgadzaliśmy się na te zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Edukacji. Dla nas oznacza to zaprzepaszczenie lat ciężkiej pracy. Osobna kwestia dotyczy tego, że my nie będziemy mogli przyjąć do nas uczniów klasy siódmej czy ósmej, a szkoły katolickie już owszem. Gdzie zatem równość w przeprowadzaniu reformy? - pyta protestująca nauczycielka.

Protest nauczycieli w Zespole Szkół nr 11 w Zabrzu:

Czytaj więcej