Czytasz: Listonosze mają dość!

Listonosze mają dość!

Najwyższy czas, abyśmy my też się postawili, walcząc o poprawę swojej sytuacji materialnej, a przede wszystkim abyśmy odzyskali naszą godność i poczucie siły!

- Nasze zarobki są już tak dramatycznie niskie, że wielu z nas odchodzi, a nowych listonoszy nie ma. „Zarząd do roboty za 1,5 tys. zł” - skandowali pocztowcy.

Listonosze i pracownicy urzędów pocztowych protestowali w czwartek rano przed dyrekcją poczty przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej w Katowicach. To część protestu, który objął całą Polskę. W czwartek, według informacji przekazanych przez listonoszy, protesty odbyły się w 21 miastach.

300 listonoszy protestowało w Katowicach 

O 7 rano w Katowicach zebrało się ponad 300 pocztowców. Ich postulaty dotyczą przede wszystkim podwyżki o 1000 złotych brutto. Znaczna część listonoszy zarabia do 1,5 tys. zł. W ubiegłym roku Solidarność wywalczyła podwyżki w wysokości 250 zł, lecz w tym samym czasie obcięto premie. Tym samym listonosze po regulacji płac zarabiają nawet mniej niż przed rokiem.

 - Moja pensja w zeszłym miesiącu to było 1640 złotych na rękę – mówi pan Klaudiusz, z którym rozmawialiśmy. Pracuję kilkanaście godzin dziennie. Trzeba dostarczyć wszystkie przesyłki z danego dnia, a jest ich coraz więcej.

Czasy pracy przez 8 godzin dziennie minęły. Mamy zadaniowy system pracy, więc za nadgodziny nie dostajemy dodatków – dodaje listonosz.

Drugim postulatem listonoszy jest zwiększenie zatrudnienia i zmniejszenie rejonów. 10 lat temu na zmonopolizowany przez Pocztę Polską rynek listów wszedł InPost. Pomiędzy firmami zaczęła się ostra walka o klienta. Poczta musiała zwiększyć tempo. Cięto koszty. I mimo że w ubiegłym roku InPost ostatecznie z rynku listów się wycofał, warunki zatrudnienia listonoszy na Poczcie się nie poprawiły. Listy wróciły na pocztę, rejony pozostały większe, a zatrudnienie – zmniejszone.

Innym grupom zawodowym daje się podwyżki, bo potrafią się zebrać i powiedzieć dość! Najwyższy czas, abyśmy my też się postawili, walcząc o poprawę swojej sytuacji materialnej, a przede wszystkim, abyśmy odzyskali naszą godność i poczucie siły! - czytamy na fanpage Listonosze Polska.

 W kwestii podniesienia zasadniczego wynagrodzenia Poczta Polska napisała: "Zarząd Poczty Polskiej pracuje także nad systemowym programem wzrostu wynagrodzeń, tak aby średnia płaca w PP zbliżyła się maksymalnie do średniej krajowej".

Listonosze zapowiadają kolejne pikiety oraz ogólnopolski protest w Warszawie.

Czytaj więcej