Relacja

Usypali pod Sejmem kopiec z kredy

- Nie damy się złamać jak tak kreda – mówiła chwilę po zakończeniu sobotniego protestu Grażyna Hołyś-Warmuz, rzeczniczka Okręgu Śląskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Według wstępnych szacunków od 50 do 70 tysięcy pracowników oświaty pikietowało w sobotę przeciwko nowej ustawie likwidującej gimnazja. Jedną z najliczniejszych grup była ta z naszego województwa. Do Warszawy pojechały aż 103 autobusy.

Ponad 5 tys. nauczycieli ze Śląska na proteście w Warszawie

- Było nas nieco ponad 5 tysięcy protestujących. Przemarsz pod Sejm spowodował olbrzymi paraliż komunikacyjny – mówiła chwilę po zakończeniu pikiety Grażyna Hołyś-Warmuz, rzeczniczka Okręgu Śląskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Zdradzała, że każdy z protestujących wziął ze sobą kredę. Spory biały kopiec usypano z nich przed kancelarią prezydenta Andrzeja Dudy. - Nie damy się złamać jak ta kreda. Nie jesteśmy kruchymi ludźmi. Chcemy walczyć w imię polskiej oświaty – mówiła Hołyś-Warmuz.

Dodawała, że w szeregach protestantów panowało spore oburzenie. Telewizja publiczna podała bowiem, że pod Sejmem pikietuje zaledwie garstka pseudonauczycieli. - To nieprawda. Apelujemy o rzetelne przekazywanie informacji – zaznaczała rzeczniczka Okręgu Śląskiego ZNP.

Nauczyciele ze Śląska wracają do domu

Około godz. 18 grupa ze Śląska planuje powrót do domu. - W tej chwili pijemy gorącą herbatę, bo mocno zmarzliśmy. Pogoda nie była dla nas dziś łaskawa, nawet niebo nad nami płakało – mówili tuż po godz. 16 protestujący.

 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: News