Czytasz: "Promnice będą muzeum o zabarwieniu myśliwskim"

"Promnice będą muzeum o zabarwieniu myśliwskim"

02:55
Muzeum w Pszczynie przejmuje zameczek w Promnicach.

Myśliwski zameczek w Promnicach zmienia właściciela. Uroczyście 12 lipca. Do końca października dotychczasowy właściciel ma czas na wypełnienie swoich zobowiązań. Przez zimę zameczek ma przejść niezbędną konserwację, która przygotuje go do nowej roli.

- Nie ma lepiej zachowanego zameczku myśliwskiego w Polsce. Ten obiekt był wykorzystywany jako obiekt gastronomiczny, hotelowy, ale myślę, że to nie jest na miarę jego możliwości. To nie było dobre wykorzystanie tego obiektu. On oczywiscie nie uległ dewastacji. Jednak obiekt tak świetnie zachowany, będący częścią świetnie zachowanego kompleksu, powinien być obiektem muzealnym przede wszystkim - mówi wicemarszałek Henryk Mercik.

Dyrektor Muzeum Zamkowego w Pszczynie Maciej Kluss przyznaje, że do momentu podpisania aktu notarialnego nie do końca wierzył, że do tego przejęcia dojdzie. Jak mówi zabiegał o to od początku przejęcia funkcji dyrektora Muzeum w Pszczynie 17 lat temu. 

- Zameczek wymaga wielu zabiegów konserwatorskich. Jest w niezłym stanie, ale to nie znaczy, że dobrym - mówi Maciej Kluss. - Chciałbym, żeby Promnice były muzeum o zabarweiniu mysliwskim. Będzimy realizować cele edukacyjne związane z szeroko pojętą kulturą myśliwską. Mamy wstępne porozumienia zawarte z pałacem w Wilanowie. Będziemy wspólnie tworzyć coś w rodzaju akademii gotowania wykorzystującą stare receptury dań wydawanych na stół ksiażęcy.

W przywróceniu dawnego kształtu zameczku mają pomóc fotografie francuskiego kucharza z Zamku w Książu.  

- Mamy fotografie wnętrz Promnic, których wcześniej nie znano. Na ich bazie fotografii będziemy rekonstruować wnętrza - dodaje dyrektor.

Jednocześnie Maciej Kluss podkreśla, że to ma być muzeum otwarte, na terenie którego nadal będą mogły się odbywać imprezy, z których zameczek słynął.

Czytaj więcej