Relacja

prof. Grabowska: "To ustawy bardziej obywatelskie"

Genowefa Grabowska broni prezydenckich projektów o KRS i SN.

Prezydenckie pomysły zapisane w projektach ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym są silnie krytykowane przez kluby opozycyjne i środowiska sędziowskie. Te same idee prof. Grabowska ocenia bardzo pozytywnie.

- Podoba mi się to, że prezydent chce tę ustawę zrobić bardziej obywatelską. Chce dać wpływ obywatelom, żeby przyjrzeli się jak działa Sąd Najwyższy, żeby przestał być wieża z kości słoniowej - mówi prof. Genowefa Grabowska.

Jednocześnie zaznacza, że nie należy tego projektu traktować jako ostateczną wersję. W przeciwieństwie do projektu poselskiego przejdzie pełną ścieżką legislacyjną. Bez przepychania kolanem, które zdaniem prof. Grabowskiej jest cechą wszystkich rządów.

- Nasz parlament ma taką tendencję do błyskawicznego uchwalania ustaw. Także w poprzednich kadencjach. Pamiętam ustawę hazardową uchwaloną w 48 godzin. Skutki pospiesznej legislacji są opłakane - mówi prof. Grabowska.

Eksperyment w Sądzie Najwyższym

Sprawy kierowane do Sądu Najwyższego są skomplikowane. Przyznaje to sama prof. Genowefa Grabowska. Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa jeśli ławnicy będą skoncentrowani na orzekaniu w sprawach kierowanych do nowej izby odwoławczej. Ich pojawienie się w Sądzie Najwyższym ma sprawić, że sama instytucja przestanie być niedostępną twierdzą.

- Czy w praktyce nam ławnicy się sprawdzą? To wielki eksperyment -  przyznaje prof. Grabowska - Ktoś kto czuje, że jego wyrok jest niesprawiedliwy, tam wyczulenie ławnicze może spowodować wiele dobrego. Znajdą się tam ludzie tacy, jak my, jak ci którzy szukają tam sprawiedliwości - dodaje.

Izba dyscyplinarna

Izbę dyscyplinarną uważa za konieczność. Potrzeba oceny działań nagannych przez niezależne grono jest niezbędne nie tylko w gronie sędziów.

- Ta izba byłaby barometrem dla wszystkich zawodów prawniczych. Środowisko wiedziałoby, że ktoś tam patrzy i nie będzie pobłażliwe - mówi prof. Grabowska.

Wiek emerytalny

To zdaniem profesor zrównanie zasad obowiązujących już w sądach powszechnych. Jedynym mankamentem, który dostrzega, jest przesłanka, na podstawie której może dojść do przedłużenia orzekania.

- Zaświadczenie lekarskie jest wątpliwą przesłanką. Można uznać, że powinno być to jednak motywowane tym, czy sędzia jest jeszcze potrzebny, czy nie. Czy ma niedokończone sprawy? Jeśli tak, to powinien je doprowadzić do finału - mówi prof. Grabowska.

Dodatkową wartością prezydenckich projektów jest zachowanie ciągłości w Sądzie Najwyższym.

Nie jest niekonstytucyjna!

- Ostatnio modne jest, że opozycja krzyczy, że wszystko jest niekonstytucyjne - mówi prof. Grabowska.

Jej zdaniem przyglądając się zapisom konstytucji, w art 187 znajdziemy zapis, który mówi o tym, że członkowie KRS wybierani spośród sędziów. Nie precyzuje jednak kto tego wyboru dokonuje. W materii tej odsyła właśnie do ustawy. To właśnie ustawa z 2001 roku wprowadziła zapis, że sędziowie wybierają siebie sami. Zdaniem prof. Grabowskiej nie był to czysty system wyborczy.

- Prezydent zaproponował, żeby wyboru dokonywał parlament. Wskazuje na ułamek 3/5, który nie pojawia się w konstytucji, ale to nie jest też feler - mówi prof. Genowefa Grabowska.

Kluczowym elementem jest, co jeśli parlament nie zdoła wybrać sędziów zgodnie z tą proporcją. Prezydent zaproponował rozwiązanie wymagające zmian w konstytucji, ale po zapoznaniu się z opinią klubów parlamentarnych wycofał się z tego. Decyzja należy do posłów.

- Rozwiązanie mówiące o możliwości zagłosowania tylko na jednego sędziego w przypadku braku rozstrzygnięcia za trzecim razem, ogranicza prawa posłów. Jednak, jeśli posłowie ten system przyjmą, to sami zgodzą się na takie warunki - tłumaczy prof. Grabowska.

PROBLEM POLITYCZNY

Zdaniem prof. Grabowskiej kwestia uregulowań KRS i SN, to nie jest problem prawny, a kwestia polityczna. Jako prawnik surowo ocenia działania zarówno obozu rządzącego, jak i opozycji.

- Nasz parlament jest dość krótkowzroczny. Tworzą prawo tak, jakby je tworzyli tylko dla siebie. Prawo dzisiaj uchwalone będzie służyło także ich następcom. Powinni zrobić wszytko, żeby system był stabilny niezależnie od wyniku wyborczego - ocenia prof. Genowefa Grabowska.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Polityka