Komentarz

Prezesi spółdzielni nie przyznają się do przyjmowania łapówek

Zarzuty usłyszało sześciu prezesów spółdzielni mieszkaniowych i dwie osoby z firmy budowlanej. Oskarżonym grozi kara do ośmiu lat więzienia. Teraz, czekają na rozprawę.

- Ośmiu osobom postawiono zarzuty korupcyjne. Dwie osoby to pracownicy firmy budowlanej, która miała wręczać łapówki, a pozostali są członkami zarządów spółdzielni – mówi Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Pod koniec czerwca Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom, dotyczący korupcji w spółdzielniach mieszkaniowych w Katowicach, Chorzowie, Sosnowcu i Czeladzi. Policja nie zdradza, o jakie spółdzielnie chodzi.

Do Egiptu, na Teneryfę i Kubę

Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli śledztwo w tej sprawie. Jak ustalili w toku śledztwa, przedstawiciele jednej z firm działających na terenie Śląska wręczali przedstawicielom spółdzielni mieszkaniowych, łapówki w postaci wycieczek. Te były organizowane w kraju, ale prezesi latali też do Egiptu, na Teneryfę i na Kubę, za łączną kwotę ok. 80 tys. złotych. Łapówki w postaci wycieczek zagranicznych w zamian za preferencyjny wybór chemii budowlanej przyjmowali w latach 2009-2013.

Grozi im do ośmiu lat więzienia

Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynów. Teraz, do czasu wyznaczenia terminu rozprawy pozostają w dyspozycji sądu. Wobec części z nich prokurator zastosował poręczenie majątkowe. Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu. Prokurator będzie sprawdzał też, czy w innych spółdzielniach nie dochodziło do podobnych sytuacji.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Narodowe Czytanie