Relacja

Prezes Sądu Najwyższego bije na alarm!

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf w Katowicach otworzyła konferencję sędziów. Odniosła się także do wniosku posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie legalności jej wyboru.

Prof. Małgorzata Gersdorf obawia się, że może dojść do zniszczenia państwowości zbudowanej już po zaborach. Oceniła, że na wszystkich prawnikach spoczywa obowiązek podtrzymywania i ratowania demokratycznego państwa prawa. Zdaniem prezes nie całe społeczeństwo zdaje sobie sprawę z powagi tej sytuacji. Pierwsza prezes SN gości na konferencji w Katowicach. 

Blisko 1000 sędziów wzięło udział w spotkaniu zorganizowanym w Sali Koncertowej Katowice Miasto Ogrodów. Przedstawiciele środowiska prawniczego rozmawiają o rozwiązaniu kryzysu sądownictwa konstytucyjnego. Rozważane jest stosowanie rozproszonej kontroli zgodności prawa z Konstytucją. Sędziowie mieliby rozstrzygać o konstytucyjności przepisów przy rozwiązywaniu sporów na sali sądowej.

W czasie pierwszego panelu do obecnej sytuacji sądownictwa odniosła się Małgorzata Maria Gersdorf.

Spotykamy się w czasie nadzwyczajnym, kiedy w sposób bezprecedensowy atakuje się sądy, władzę sądowniczą no i personalnie jeszcze mnie. Robi się to w roku szczególnym stulecia powstania odrodzonego sądownictwa powszechnego i Sądu Najwyższego po 120 latach zaborów, które zniszczyły państwowość - oceniła prof. Małgorzata Gersdorf

Profesor Małgorzata Gersdorf odniosła się także do wniosku posłów PiS o zbadanie przez Trybunał Konstytucyjny legalności jej wyboru na stanowisko pierwszej prezes Sądu Najwyższego. Uznała, że posłowie mieli takie prawo.

- Ja tego nie traktują w kategoriach politycznych. Tylko instrumentów prawnych, które posłowie mają prawo wykorzystywać. Oceniając go ad hoc jest to wniosek absurdalny.  Po pierwsze Trybunał Konstytucyjny nie może oceniać faktu czy byłam wybrana dobrze czy nie. Po drugie nie było możliwości upublicznienia tego regulaminu, ponieważ nie przewiduje tego prawo. Na jakiej zasadzie należałoby to upubliczniać.

Gersdorf ma nadzieję, że cel posłów jest... przyzwoity.

- Może nie rozumieją posłowie, że źle napisali. Liczę, że nie mają zamiaru ugodzić w moją osobę, bo nie ma takiego powodu. - dodała

 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Narodowe Czytanie