Czytasz: 7 pomysłów na prezent pod choinkę dla kobiety

7 pomysłów na prezent pod choinkę dla kobiety

Co kupić jej? Podpowiadamy

Święta za pasem. Jeśli nie macie pomysłu na prezent dla żony, mamy, córki czy dziewczyny, przeczytajcie nasz przewodnik po najciekawszych propozycjach. Na pewno coś wybierzecie.

                                                                   prezenty świąteczne dla kobiety: Perfumy

Można uderzyć w znane marki i kupić zapach kwiatowy lub owocowy. A można wybrać coś oryginalnego, nietypowego, zapach, który ucieszy nietuzinkową kobietę. No bo można pachnieć marcepanem, albo mchem, drewnem a nawet szufladą. Są perfumy o zapachu whisky. A dla bardzo odważnych – zapach spalonego kościółka. Można postawić też na bardzo modne perfumy molekularne. Nie mają zapachu, dopóki… nie skropimy nimi skóry. Na każdym pachną inaczej i każdy czuje je inaczej. To perfumy, które dopasowują się do skóry i z każdej wyciągają inne zapachy. Pokochali je m.in. Elton John czy Kate Moss. Nietypowe perfumy znajdziemy w katowickiej perfumerii LuLua i w rybnickiej Ambrozji.

 

 

 

 

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Biżuteria

Może być srebrna, złota albo sztuczna. Z koralików czy drewna. Ale od kilku lat prawdziwą furorę robi biżuteria z węgla. Jest klasyczna i estetyczna, oryginalna i odważna. Do rodziny znanych już pierścionków i kolczyków przebitek, dołączyły przed kilkoma dniami, bransoletki i wiszące kolczyki od firmy BroKat. Są też wisiory w kształcie serca, domu, misia, lodów i komina. Węglowe cudeńka proponują też firmy Maszyneria, ICOALYOU czy Madeja.

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Książki

Podobno nie ma książek dla kobiet. Wszystko zależy od zainteresowań, nie od płci. Tak więc polecamy kilka książek, które zainteresują panie lubiące stare samochody, kobiety kochające zwierzęta i dziewczyny zafascynowane polszczyzną.

„Wróżba. Wspomnienia dziewczynki” Agneta Pleijel. Piękna, pełna trudnych emocji powieść, która zostaje na długo. Pierwsza miesiączka, pierwsze pocałunki. Lęk, niepewność własnego ciała. Nieszczęśliwa matka, która wpędza dziewczynkę w poczucie winy. Ojciec, który fascynuje i zawstydza. Ucieczka w literaturę. Pisanie. Narratorka prowadzi opowieść ze strzępów wspomnień, urwanych zdań, zachowanych listów. Rekonstruuje swoje dzieciństwo i młodość w Szwecji lat 40. i 50., traumę rodzinnych relacji, przede wszystkim jednak siebie samą z tamtego czasu.

„Osiołkiem” Andrzej Stasiuk. Pisarz znowu jedzie na Wschód. Zarazem złośliwie komentuje, dlaczego nie jeździ na Zachód i nie pcha się do turystycznego kolorowego świata. To poemat o podróżowaniu w głąb siebie. Głównym motywem są stare samochody, którym Stasiuk wyznaje miłość. Sam w podróż udaje się swoim wysłużonym staruszkiem, którego nazywa Osiołkiem. Dla fanek motoryzacji.

"Trzy po 33" prof. Jerzy Bralczyk, prof. Jan Miodek, prof. Andrzej Markowski. Dlaczego „mąż, żona czy szef, którzy zatruwają nam życie, są toksyczni, a nie trujący?” Czy rzeczywiście hejtować jest łatwiej niż nienawidzić?  Brawurowa opowieść o słowach, których tak chętnie lubimy obecnie (nad)używać, mówi o nas więcej niż niejedna powieść i socjologiczna rozprawa… Ale to nie tylko opowieść o słowach i zwrotach. To kapitalna rzecz o naszej współczesności i życiu w ogóle.

„Jamnikarium” Agata Tuszyńska. Co łączy Napoleona, Wilhelma II i Johna Kennedy’ego? Picassa, Warhola i Prousta? Czechowa, Hockney’a, Marilyn Monroe i Adele? Mehoffera, Pągowską i Nowosielskiego? A jeszcze Waldorffa, Lipińskiego i Mrożka? JAMNIKOLUBSTWO.

„Dlaczego miłość rani” Eva Illouz. Niepewność dominuje nad miłością, a nad każdym, nawet najlepszym, związkiem wiecznie wisi groźba rozwodu albo zdrady. Z reguły każdy obarcza winą za rozpad związku siebie (lub partnera). Mężczyzna to stereotypowy poligamista, który nie wytrzyma całego życia z jedną partnerką. A może powodem problemów jest nieprzepracowana trauma z dzieciństwa albo utajony konflikt z rodzicami?

„Biurwa” Sylwia Kubryńska. Codziennie rano Dorota przychodzi do pracy nieumalowana, przemyka się po cichu do kibla i wymiotuje. A potem, ściśnięta wpół, nakłada gruby make-up, wraca do swojego biura, jak wiedźma czarodziejka, przyrządza kawę, wrzucając do niej niewidzialne mikstury niezłomności. Po czym obleka się w uśmiech i zasuwa do późnych nadgodzin w pełnej krasie naenergetyzowanej pracoholiczki.

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Torba

Najlepiej, żeby była duża. Przyda się na zakupy, na książki taszczone na uczelnię i na co dzień, na babskie klamoty. Nie bawimy się więc w torebeczki, do których trzeba towar upychać na siłę. Wybieramy torby, torbiska, torbiszcze. Może być klasycznie czarna z napisem KATO. Albo czarna, bawełniano-skórzana z naniesionym rastrem węgla „Schwarztasia” od firmy BroKat. Obie z naszego regionu i bardzo modne.

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Kalendarze

Gdzieś notatki, ważne i nieważne spotkania trzeba zapisywać. Ale dobrze, żeby kalendarz nie był czarny z czerwonym paskiem. Modna kobieta musi mieć elegancki / stylowy / oryginalny terminarz. Zawsze można postawić na klasykę i wybrać Moleskine. Albo kupić „80 okazji” - w 2017 roku będą to okazje do sportowego świętowania. Jest też Pan Kalendarz, który powstał z pasji i chęci artystycznego wyżycia się. Dostępne są okładki z oliwką, wodorostami i palmą.

 

 

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Gadżety Stryjeńska

Piękne, kolorowe i bardzo kobiece – gadżety z pracami Zofii Stryjeńskiej. Nazywana „księżniczką sztuki polskiej”, była najbardziej znaną artystką dwudziestolecia międzywojennego. Powstała książka biograficzna „Stryjeńska. Diabli nadali” Angeliki Kuźniak. No i gadżety z jej pracami od firmy Art Bookstore. Notesy, reprodukcje, piórniki i pudełka dostępne w księgarniach w krakowskich i warszawskich muzeach narodowych, a także w katowickiej Złej Buce.

 

 

 

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Kuchnia

Panie lubią gotować. Panowie zresztą też, ale teraz wybieramy prezenty dla kobiet. No więc jeśli gotujemy to musimy mieć fartuch. Najlepiej wybrać ten od Gryfnie. Może być jasny i ciemny. Oba mają śląskie słowa i kuchenne rysunki. No to teraz książka kucharska. Zostańmy przy śląskich klimatach i postawmy na „Ślónsko kuchnia dla Hanysów i Goroli” Joanny Furgalińskiej. To nie tylko żur, krupniok, czy rolada z ziemniaczanymi kluskami i modrą kapustą. Śląska tradycja kulinarna jest znacznie bogatsza, niż się powszechnie sądzi, także na Śląsku. Jest spleciona z wielu zaskakujących wątków.

 

prezenty świąteczne dla kobiety: Kosmetyki

I znów możemy wybrać kosmetyk znanej marki. A możemy postawić na coś nietypowego. Jako, że ostatnio żyjemy w zgodzie z naturą i cenimy to, co zrodziła ziemia, może warto postawić na kosmetyki naturalne? Szminka z buraka, balsam z igliwia, pasta do zębów z kurkumą lub suchy szampon z mirrą. To może być pomysł na świąteczny prezent. Naturalne i „brudne”, bo powstają z tłoczonych na zimno olejów i maseł roślinnych. Zawierają świeże soki i aktywne drobinki ziół. Ręcznie robione od firmy Trawiaste. Do kupienia na katowickim jarmarku świątecznym.

Czytaj więcej