Relacja

(Prawie) cała Polska zrzuca się na seicento

Internauci pokazują solidarność z 21-latkiem, który brał udział w piątkowym wypadku z kolumną rządową. W wypadku ucierpiała premier Szydło, która nadal przebywa w szpitalu.

Zbiórka na seicento

Rozpoczęta w poniedziałek akcja zrzutki na seicento niczym kula śnieżna przeleciała po polskim internecie zbierając żniwo, bardzo hojne. Pisząc teraz kwotę 116 tysięcy złotych, wiemy, że już pewnie jest to informacja nieaktualna. Niektórzy nawet porównują to "pospolite ruszenie" do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ta druga została oficjalnie zgłoszona do pokojowej nagrody Nobla.

W sobotę kierującemu seicento, 21-latkowi z Oświęcimia, przedstawiono zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, we wtorek krakowska prokuratura uszczegółowiła zarzuty. 21-latek nie przyznał się do winy, grozi mu do 3 lat więzienia.

Seicento dla 21-latka

Stan zbiórki na auto dla 21-latka z Oświęcimia z godz. 12:00 16 lutego.

Wspierających ponad 6 tysięcy. Zbiórka na nowe seicento odbywa się na portalu Pomagam.pl. To sprzeciw wobec działań obecnego rządu jak piszą na stronie wydarzenia “Wesprzyj zbiórkę na auto dla ofiary kolumny rządowej” chodzi o pokazanie solidarności.

"PiS tuż po wypadku zawyrokował, że Sebastian jest sprawcą, i że pójdzie siedzieć. Żaden pisowski aparatczyk ani funkcjonariusz nie zatroszczył się o stan jego zdrowia. - napisał Przemysław Wiszniewski. - Ostatnio sam Kaczyński określa nas - uczestników zbiórki - mianem podżegaczy do kolejnych "zamachów" na Broszkę. Czyni to publicznie i bez zażenowania. To kolejna ohyda, która wylewa się na nas z tego wrednego łba."

- Ludzie w takich sytuacjach się solidaryzują, mechanizm jest prosty i oczywisty. Moim zdaniem to słuszna i potrzebna akcja - mówi dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego - To jest walka z arogancją władzy.

Garażowany maluch za 65 tysięcy

Maluch z Gliwic (rocznik 1987) został sprzedany za 65 tysięcy złotych. (screen z YT)

Ostatnie nowe seicento zjechało z tyskiej taśmy w 2010 roku. Jeden z ostatnich egzemplarzy trafił do warszawskiego muzeum.  Patrząc na przypadek pana Mirosława Wypycha z Gliwic, który w salonie miał zaparkowanego nowego malucha, można mieć nadzieję na to, że gdzieś, ktoś ma prawie nowe seicento. Kolor żółty i 24 konie mechaniczne. Fiat 125, na liczniku przejechany tylko 138 kilometrów, rocznik 1987 został sprzedany za 65 tysięcy złotych. To wciąż jednak przewyższa kwotę, którą uzbierali (i jeszcze uzbierają) internauci.

Czy seicento stanie się klasykiem?

Seicento w latach 1998-2010 było produkowane w tyskiej fabryce. (mat. prasowe FCA Tychy)

Zloty miłośników motoryzacji cieszą się coraz większą popularnością. Praktycznie, w każdym większym mieście organizowane są takie zjazdy. Przez zimę właściciele wiekowych pieczołowicie dopieszczają swoje nabytki, aby wiosną lśniły i zachwycały. Otwarcie sezonu w Tychach, skąd pochodzi seicento (produkcja trwała do 2010), odbędzie się 29 kwietnia na tyskim Rynku. O szansę na pojawienie seicento pytamy organizatorów “Tyskiego Ruchu Klasyków”. Daleka droga do tego - słyszymy. Kiedyś nie do pomyślenia było, żeby klasykiem nazwać malucha, a teraz proszę... W czym zatem seicento jest "gorsze" od malucha?

Tyskie klasyki

- Nie, ponieważ to stosunkowo "młode" auto i inna technologia. Określenie pojazdu mianem klasyka jest bardzo rozległe każdy interpretuje to według siebie. - mówi Mariusz Skwarzec, Tyski Ruch Klasyków. - Każdy z nas również inaczej, według warunków na to, aby dostać żółte tablice to pojazd ma mieć min 25 lat 15 lat od zakończenia produkcji i 75% oryginału.

Jak dodaje na koniec Skwarzec takie seicento może nie dotrwać do takiego okresu. Z tym stwierdzeniem nie zgadza się z kolei dr Słupik, w jego opinii, kierowca i czerwone seicento, które wzięło udział w zderzeniu w rządową limuzyną przetrwa dłużej, jeżeli nie w rzeczywistości, to chociaż w świadomości Polaków.

- 21-letni mężczyzna na krótko wraz ze swoim czerwonym seicento wyrósł na bohatera narodowego. - stwierdził dr Tomasz Słupik.

 

Czytaj więcej

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura