News

Pracownicy kopalni Sośnica mogą spać spokojnie?

Związkowiec: “my zrobiliśmy wszystko co trzeba”

Ostatni dzień stycznia oznacza dla gliwickiej kopalni Sośnica koniec testu. W maju 2015 roku po rozdzieleniu z kopalnią Makoszowy, która obecnie jest w trakcie likwidacji, Sośnica miała sama stanąć na nogi pod skrzydłami Polskiej Grupy Górniczej. Dobre chęci na niewiele się zdały. Gliwicka kopalnia pikowała w dół. W sierpniu 2016 roku kopalnia otrzymała ostatnią szansę.

Jeśli obleje ten egzamin, to do końca 2017 roku trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Ta ostatnia ma teraz “na głowie” likwidację kopalni Makoszowy w Zabrzu. Plan likwidacji zabrzańskiej kopalni został już opracowany i przekazany do zatwierdzenia. O powiększeniu SRK nikt na ten moment nie myśli.

- Spółka Restrukturyzacji Kopalń S.A. nie prowadzi z Polską Grupą Górniczą sp. z o.o. rozmów dotyczących KWK „Sośnica”. - odpowiada Witold Jajszczok, rzecznik SRK.

Właściciel kopalni Sośnica, spółka PGG na temat przyszłości gliwickiego zakładu do tej pory rzadko zabierał głos.

- Kopalnia Sośnica pracuje normalnie. Decyzja w sprawie przyszłości zakładu zostanie przekazana w pierwszej kolejności zainteresowanym oraz stronie społecznej. Termin spotkania w tej sprawie nie został jeszcze ustalony. - odpisał na nasze zapytanie Tomasz Głogowski, Polska Grupa Górnicza.

Minister Tobiszowski: "nie chwaląc dnia przed zachodem słońca - jest nieźle czy dobrze"

Więcej mówił w piątek 20 stycznia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. W Rybniku podczas konferencji prasowej zaprezentował wyniki Polskiej Grupy Górniczej za ostatnie trzy miesiące 2016 r. Zamiast prognozowanych 362 mln strat PGG odnotowała zaledwie 326 mln złotych na minusie. Wiceminister Tobiszowski optymistycznie wypowiadał się na temat kopalni w Gliwicach.

„Na dzisiaj informacje są pozytywne, zarząd jest przed spotkaniem ze stroną społeczną, bo oczywiście Sośnica musi być wkomponowana w nowy biznesplan, z którymi musimy pojechać w lutym do Brukseli, tam będziemy musieli uzasadniać, co z Sośnicą.- powiedział wiceminister Tobiszowski w Rybniku 20 stycznia. - Na dzisiaj - nie chwaląc dnia przed zachodem słońca - jest nieźle czy dobrze, ale to nam wyjdzie z prognoz, musimy to obronić w UE, żeby później nie okazało się, że nowy biznesplan, nowa struktura PGG, która jest dla nas tym bardziej ważna, że to będzie podmiot silniejszy niż do tej pory - nie możemy pozwolić sobie na błąd kalkulacyjny, bo będziemy też oczekiwać nowej notyfikacji na nowy biznesplan” – wyjaśnił wiceminister. 

“My już swoje zrobiliśmy”

W drugiej połowie 2016 roku w kopalni Sośnica zostały uruchomione i uzbrojone dwie nowe ściany. Na podstawie zawartego porozumienia zbiorowego zostały zamrożone czternastki, zmieniła się także dyrekcja kopalni.

- Mieliśmy być kopalnią rentowną i jesteśmy. Kopalnia Sośnica wydobywa 80 tysiące ton węgla na dobę. Zrobiliśmy to, co było zawarte w porozumieniu - mówi Zdzisław Bredlak, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” w kopalni Sośnica - Moim zdaniem pracownicy mogą spać spokojnie - dodał. - My jako strona społeczna wykonaliśmy swoje zadanie. Teraz czekamy na spotkanie PGG i z ministerstwem.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres