Czytasz: Praca dla doświadczonych górników. Od zaraz?

Praca dla doświadczonych górników. Od zaraz?

Według zapewnień SRK, potencjalnych miejsc pracy jest więcej niż zainteresowanych

Po czwartkowych masówkach informacyjnych zorganizowanych przez związki zawodowe, piątkowym referendum, w którym górnicy jednoznacznie opowiedzieli się za obroną kopalni, swoje “trzy grosze” w temacie dorzuca Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Właściciel zabrzańskiej kopalni rusza właśnie z akcją informacyjną skierowaną do pracowników zakładu o możliwości podjęcia pracy w innym miejscu. Przypomnijmy, zabrzańską kopalnię czeka najprawdopodobniej likwidacja.

Punkt do zadań specjalnych

Punktualnie w poniedziałek 12 grudnia o godz. 7:00 w pokoju nr 13 w budynku nowej dyrekcji zostanie uruchomiony punkt konsultacyjny. Na miejscu zainteresowani pracownicy KWK Makoszowy mogą dowiedzieć się co i kto, a także komu oferuje. Propozycje zaoferowały kopalnie zarządzane przez Polską Grupę Górniczą, Jastrzębską Spółkę Węglową i oddziały Restrukturyzacji Kopalń. Według zapewnień SRK potencjalnych miejsc pracy jest więcej niż zainteresowanych. Obecnie zabrzańska kopalnia zatrudnia ok. 1400 osób.

Praca jest, ale nie dla wszystkich?

Polska Grupa Górnicza proponuje pracę dla 1748 osób. KWK Ruda może zatrudnić 338 pracowników, KWK Piast-Ziemowit - 650, KWK ROW - 452, a KWK Bolesław Śmiały - 308. Praca jest, ale nie dla wszystkich. O ile pracownicy dołowi i robotnicy powierzchowni mają szansę na otrzymanie pracy, to o takiej możliwości mogą zapomnieć osoby pracujące na powierzchni w "biurach". Chodzi o działy takie jak kontrola jakości, ekspedycja, obsługa klienta, BHP i szkolenia oraz laboratorium. Na 120 pracowników "biurowych" KWK Makoszowy PGG zgłosiło zapotrzebowanie maksymalnie na 5. Co stanie się z 115 osobami?

Kuszenie górników - umowa o pracę na czas nieokreślony

Nowych doświadczonych pracowników ma przyjąć z otwartymi ramionami KWK Knurów-Szczygłowice z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Oferty dotyczą działu górniczego (pomoc dołowa, górnik, dozór), dział mechanicznego (ślusarz, hydraulik, dozór), elektrycznego (elektryk, dozór) oraz wentylacji (metaniarz, pomiarowiec). W ofercie kierowanej do górników czytamy, że pracodawca oferuje “stabilne warunki pracy i płacy w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony”. Do tej wyliczanki dołącza się również Spółka Restrukturyzacji Kopalń oferując kilkaset miejsc pracy w swoich oddziałach. Tylko w przypadku tej ostatniej propozycji jest to trochę zastanawiające, ponieważ zabrzańska kopalnia wchodząca w skład SRK jest obecnie jedyną fedrującą kopalnią.

Tylko do końca roku?

Punkt konsultacyjny ma działać tak długo, jak trzeba będzie. Na pytania pracowników kopalni Makoszowy mają odpowiadać specjaliści ds. zatrudnienia i płac, pracownicy PGG i JSW. W zakładzie pojawiły się plakaty informacyjne, o możliwości alokacji pracownicy mogą też się dowiedzieć ze strony SRK.

SRK: "Kopalnia Makoszowy nie jest i nie będzie rentowna"

Tylko w tym roku kopalnia Makoszowy została wsparta ok. 140 mln złotych dopłat do strat produkcyjnych. Najnowsze symulacje Spółki Restrukturyzajcji Kopalń mówią, że kopalnia nie jest w stanie funkcjonować bez dalszej pomocy ze strony państwa.

W sytuacji, gdy kopalnia Makoszowy może korzystać z dopłat do strat produkcyjnych jedynie do końca 2016 roku konieczne jest sprawne przeprowadzenie akcji proponowania nowych miejsc pracy. - mówi Wojciech Jajszczok, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń. - Jest to element realizacji umowy społecznej zawartej 17 stycznia 2015 roku, która na wypadek niepowodzenia procesów inwestorskich, gwarantowała pracę wszystkim pracownikom kopalni.

Szansa była, ale...

Negocjacje z potencjalnym inwestorem, który jako jedyny stanął do przetargu, spółką KWK Siersza, zostały zakończone zaledwie po jednym spotkaniu w październiku. Zespół negocjacyjny wypunktował kilka niedociągnięć po stronie potencjalnego kupca. Po pierwsze w opinii SRK przedstawiciele KWK Siersza nie dysponowali wystarczającą wiedzą nt. sytuacji kopalni Makoszowy. Po drugie, nie potrafili zaprezentować dotychczasowej działalności podmiotu, jego kondycji ekonomicznej i możliwości sfinansowania zakupu. Po trzecie, zespół negocjacyjny nie został wystarczająco przekonany o zachowaniu ciągłości funkcjonowania zakładu w Zabrzu.

Nieoficjalnie górnicy mówili krótko - to była firma-słup, a prawdziwi gracze zostali zniechęceni do startu w przetragu.

Sprawę całkowicie inaczej komentował wówczas przedstawiciel firmy KWK Siersza, Jakub Borowiec. Spółka prosiła o wydłużenie czasu na rzetelne przeprowadzenie audytu kopalni przez zewnętrzną firmę. 

Nazywanie spotkania negocjacjami to duże nadużycie. My odczytaliśmy oświadczenie, a 19-osobowy zespół negocjacyjny ze strony SRK, zadawał pytania z listy na które w 90% nasza odpowiedź brzmiała “Odpowiemy jak zapoznamy się z sytuacją kopalni”. Dla nas było oczywistym, że przyjechaliśmy z prośbą o wydłużenie czasu potrzebnego na zapoznanie sie z sytuacją kopalni. SRK realizowało swój scenariusz, zadając pytania skierowane do zasiłku specjalistów (my byliśmy w składzie 2-osobowym), którzy zapoznali się z dokumentami kopalni.

99% chce bronić kopalni w zabrzu

W "symulacje" SRK nie wierzą pracownicy KWK Makoszowy i związki zawodowe. Wynik referendum z 9 grudnia pokazał, że górnicy będą walczyć o swoje miejsca pracy. Najbliższe dni pokażą jak zamierzają to zrobić.

Do końca roku pozostały niecałe 3 tygodnie.