News

Rodzice odpowiedzą przed sądem za śmierć dzieci w pożarze

Proces ruszy 7 lutego. Oskarżonym grozi kara do 5 lat więzienia.

Rodzice dwóch małych chłopców, którzy latem zginęli w pożarze domu w Rajczy, odpowiedzą przed sądem w Żywcu za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo i nieumyślne spowodowanie ich śmierci. Proces ruszy 7 lutego – podała żywiecka prokuratura.

Do pożaru drewnianego domu, w którym mieszkała rodzina, doszło w nocy z 1 na 2 lipca. Gdy rodzice - Damian M. i Karolina K. zorientowali się, że budynek płonie, wybiegli na zewnątrz razem z najstarszym synem, 4-letnim Oskarem. Ojciec próbował wrócić do domu po dwóch młodszych synów: 2-letniego Patryka i niemal rocznego Krystiana. Siła ognia była jednak zbyt duża. Ojciec nie zdołał wyprowadzić chłopców. Z oparzeniami trafił do szpitala.

- Przyczyną śmierci dzieci było zatrucie tlenkiem węgla – powiedziała prokurator rejonowa Agnieszka Michulec.

Zdaniem biegłych z zakresu pożarnictwa prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Inni specjaliści potwierdzili, że oboje rodzice tragicznej nocy byli pijani.

- Stan nietrzeźwości ma kluczowe znaczenie w ocenie ich zachowania. Gdyby byli trzeźwi, na pewno zachowaliby rozsądek i większą ostrożność - powiedziała prokurator Michulec.

Podczas przesłuchania w prokuraturze 30-letni Damian M. przyznał się do winy, 22-letnia Karolina K. nie zgadza się z zarzutami. Oskarżonym grozi kara do 5 lat więzienia.

(PAP)

Czytaj więcej

Napisz do autora s.borszcz@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video