Czytasz: Pożar i gigantyczne chmury dymu [ZDJĘCIA Z DRONA]

Pożar i gigantyczne chmury dymu [ZDJĘCIA Z DRONA]

Powietrze w Żorach mieszkańcy opisują jako niemożliwe do zniesienia. Wszystko przez pożar dwóch przedsiębiorstw, który zaczął się przedwczoraj.

Pożar składowiska opon nadal się rozprzestrzenia. Kolejny dzień trwa akcja straży pożarnej w Żorach. Przy ulicy Kleszczowskiej płonie składowisko opon. Na niekorzyść strażaków działa wiatr - jego silne podmuchy rozniecają ogień w kierunku sąsiednich przedsiębiorstw. Gdy już uda się opanować im jedną część pożaru, szybko okazuje się, że inna część przedsiębiorstwa płonie.

Ten sam wiatr działa na niekorzyść mieszkańców, bowiem jeszcze wczoraj zwiewał trujący odór w kierunku lasu i łąk, dziś już wieje w kierunku domostw. Powietrze jest śmierdzące itrujące.

Przeczytaj równieżGęsty dym nad Żorami

Pożar wybuchł przy ul. Kleszczowskiej w nocy z wtorku na środę ok. 1:30. Pomimo kilkugodzinnej akcji nie udało się go jeszcze ugasić. Strażacy walczyli rozprzestrzeniającym się ogniem, który zajął ostatecznie aż 15 tys. metrów kwadratowych składowiska. Udało się uratować część magazynową przedsiębiorstwa. Akcji nie ułatwia silny wiatr, którego podmuchy wzniecają płomienie. Żorska firma, na terenie której znajduje się składowisko, specjalizuje się w recyklingu zużytych opon i wyrobów z gumy.