Czytasz: Pościg ulicami Katowic
Prowadził, choć nie powinien, bo sąd pozbawił go prawa jazdy. Do tego wszystkiego był na “podwójnym” gazie.

Poniedziałkowe popołudnie, katowicka dzielnica Janów. Patrol policji podjeżdża do zaparkowanego w zatoczce przy ulicy Leśnego Potoku samochodu marki audi. Funkcjonariusze podjeżdżają z zamiarem wylegitymowania kierowcy. W tym czasie auto rusza z impetem i rozpoczyna się pościg za podejrzanym. Ścigany nie reagował na ostrzeżenia policji. W pewnym momencie wyskoczył z auta i zaczął uciekać pieszo. Nie miał szans. Po chwili mundurowi zatrzymali mężczyznę, który był pijany. 35-latek z Mysłowic miał we krwi 2 promile alkoholu.

>> Z KOMÓRKĄ NA POLICJANTA. CZY MOŻEMY WŁĄCZYĆ „ON”? <<

Na komisariacie w Katowicach okazało się, że mężczyzna ma też zakaz prowadzenia pojazdów do stycznia 2019 roku. 35-letni mieszkaniec Mysłowic odpowie teraz przed sądem co najmniej z dwóch paragrafów - złamania zakazu sądowego, ale także za jazdę pod wpływem alkoholu.

Czytaj więcej